Bartłomiej Wróblewski fot. L. Łada

Wróblewski: „Wypowiedzi Tuska są nieszczere”

Według Bartłomieja Wróblewskiego, poznańskiego posła PiS, Donald Tusk jest jedną z tych osób, które teraz powinny wybrać milczenie, bo są odpowiedzialne za politykę resetu z Rosją, którą Platforma Obywatelska prowadziła po 2007 roku.

Poseł Wróblewski, autor zaostrzenia ustawy aborcyjnej i były kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich, który ostatnio zasłynął z szarpaniny podczas miesięcznicy smoleńskiej, stwierdził w wywiadzie dla dorzeczy.pl, że jest zdecydowanym przeciwnikiem używania środków unijnych jako elementu szantażu, a czas wojny na Ukrainie nie jest czasem dobrym na kontynuowanie sporów wokół polskiego wymiaru sprawiedliwości. Tym bardziej, że nie leży to w kompetencjach Unii Europejskiej. Środki unijne Polsce się należą, bo należy do UE i płaci składki, a stosowanie mechanizmów ograniczających korzystanie z tych środków jest kontrowersyjne.

Poseł w ten sposób skomentował wypowiedź Donalda Tuska, który ostatnio stwierdził, że środki z KPO na pewno zostaną odblokowane, gdy polski rząd przestanie łamać praworządność. Jego zdaniem wypowiedzi Donalda Tuska są nieszczere i niewiarygodne, bo to on, jako jeden z najbliższych współpracowników kanclerz Angeli Merkel, przewodniczący Rady Europejskiej, a wreszcie szef Europejskiej Partii Ludowej nie chciał albo nie umiał zablokować projektów energetycznych, które finansowały rosyjskie zbrojenia. Dlatego Tusk teraz, jak uważa poseł, powinien wybrać milczenie i unikać kategorycznych osądów, a także wziąć odpowiedzialność za politykę resetu z Rosją, którą Platforma Obywatelska prowadziła po 2007 roku. Poseł wspomniał też o decyzji pozostawienia Rosjanom śledztwa po katastrofie smoleńskiej, która nazwał „nieroztropną”.

Źródło: dorzeczy.pl