Strona główna Blog Strona 879

Przybywa kradzieży drewna w Wielkopolsce. „Dwukrotnie więcej niż w roku ubiegłym”

0

Śmiecenie i rozjeżdżanie lasów quadami albo crossami – to do tej pory był największy problem wielkopolskich leśników. Teraz jednak coraz częściej mają do czynienia z kradzieżami drewna z lasów. W tym jest ich już dwukrotnie więcej niż rok temu.

– Od 2016 roku liczba przypadków kradzieży drewna spadała w skali całego kraju – mówi Sławomir Kaczkowski, inspektor straży leśnej z RDLP w Poznaniu. – Na terenie naszej dyrekcji w ciągu 5 lat obniżyła się o ponad połowę. Niestety, w tym roku ta tendencja się odwróciła i na ten moment odnotowaliśmy już 150 przypadków kradzieży drewna z lasu na terenie naszych nadleśnictw. To dwukrotnie więcej niż w roku ubiegłym.

Na przykład w Nadleśnictwie Grodzisk kamery zamontowane przez strażników leśnych uchwyciły moment kradzieży posuszu, czyli drewna, które obumarło w naturalny sposób. Dzięki nagraniom sprawę udało się zidentyfikować – już dostał mandat za wjazd do lasu, a postępowanie w sprawie kradzieży drewna jeszcze trwa.

– Należy pamiętać, że kradzież drewna jest kwalifikowana jako wykroczenie lub przestępstwo – przypomina Tomasz Maćkowiak, rzecznik prasowy RDLP w Poznaniu. – W zależności od wartości kradzionego drewna takie działanie może podlegać karze mandatu lub zostać skierowane do sądu, który zgodnie z Kodeksem Karnym może zasądzić nawiązkę w wysokości dwukrotnej wartości skradzionego drewna.

Drewno jest jednym z dostępnych na rynku surowców opałowych. Aby je kupić, trzeba się zgłosić do leśniczego, ustalić rodzaj drewna i dowiedzieć się, kiedy drewno wymaganego rodzaju będzie dostępne w danym leśnictwie, bo zależy to od rodzaju i terminów prac przy wycince drzew prowadzonych na jego terenie.

Cena drewna to sto kilkadziesiąt zł za 1 metr sześcienny w zależności od tego, czy pochodzi z drzew iglastych, czy liściastych. Taniej zapłacimy za tzw. „gałęziówkę”, czyli gałęzie i cienkie pnie, które mieszkańcy mogą sami wyzbierać w lesie i dopiero wtedy za nie zapłacić. Warto wiedzieć, że ze względu na trudności z surowcami energetycznymi w Polsce w czerwcu tego roku dyrektor generalny Lasów Państwowych „zamroził” cenę drewna opałowego.

Na Łazarzu spaliła się taksówka. Ogień uszkodził także samochód stojący obok

0

Na rogu Dmowskiego i Potockiej zapaliła się taksówka. Pożar wybuchł bardzo gwałtownie i auto błyskawicznie spłonęło, a ogień był tak intensywny, że uszkodził także samochód stojący obok.

Jak informuje telewizja WTK, do pożaru doszło 7 listopada po godzinie 17.30. Samochód spłonął doszczętnie. Nie wiadomo, co było powodem pożaru. Sprawę badają biegli z dziedziny pożarnictwa, trwa także szacowanie strat auta stojącego obok spalonej taksówki, które również zajęło się ogniem.

Tragedia na ulicy. Zasłabła kobieta i nie udało się jej uratować

0

Do dramatycznego zdarzenia doszło na Milczańskiej w Poznaniu. Przechodząca ulica kobieta zasłabła i straciła przytomność. Na miejsce szybko dotarły służby, jednak mimo ich wysiłków kobiety nie udało się uratować.

Zdarzenie miało miejsce 8 listopada około godziny 15.00, jak informuje portal „ePoznan”. Poznańscy strażacy poinformowali, że kobieta była w starszym wieku, a ponieważ stwierdzono zatrzymanie krążenia, rozpoczęto akcję reanimacyjną.

Niestety, akcja nie dała efektów i lekarz pogotowia stwierdził zgon kobiety.

Zderzenie dwóch samochodów. Jeden wylądował na barierkach po drugiej stronie jezdni

0

Na skrzyżowaniu ulic Czaszkowskiej i Pułaskiego w Kaliszu zderzyły się Renault Clio i Fiat Punto. Uderzenie było tak silne, że renault zatrzymało się dopiero na barierkach po drugiej stronie jezdni. Jedna osoba odniosła obrażenia.

Do zdarzenia doszło 7 listopada około godziny 17.00, jak podaje portal „Kalisz24 INFO”. Powodem było nieustąpienie przez kierującą renault, jadącą ulicą Czaszkowską, pierwszeństwa przejazdu fiatowi. Tak wstępnie ustaliła kaliska policja.

W efekcie doszło do zderzenia obu samochodów – renault uderzone przez fiata w tylne prawe drzwi uderzyło lewą stroną o barierki bezpieczeństwa, odbiło się od nich i zatrzymało dopiero na barierkach po drugiej stronie jezdni.

Jedna osoba odniosła obrażenia w tym wypadku i trafiła do szpitala. Zdarzenie spowodowało też spore utrudnienia w ruchu w całej okolicy.

Największa fabryka w Gnieźnie zapowiada zwolnienia

We wrześniu wprowadzono czterodniowy tydzień pracy, by zmniejszyć produkcję – niestety, to nie pomogło. Fabryka okien dachowych Velux będzie musiała zredukować zatrudnienie. To największy gnieźnieński pracodawca.

Już we wrześniu producent odczuł spadek popytu na swoje okna – 90 proc. produkcji fabryki idzie na eksport. Firma wówczas zmniejszyła produkcję i pracowała tylko cztery dni w tygodniu – choć pracownicy otrzymywali pensję na takim samym poziomie.

Niestety, sytuacja na rynku nie uległa poprawie i te działania okazały się niewystarczające. W związku z tym firma, która przez ostatnie lata zwiększała zatrudnienie – teraz będzie je zmniejszać. Jak powiedziała Radiu Poznań Aleksandra Zybała, rzeczniczka prasowa firmy, magazyny są pełne gotowych okien, a popyt na nie nadal nie rośnie.

Dlatego 14 listopada zarząd firmy rozpocznie rozmowy ze związkowcami na temat zwolnień pracowników w zakładach w Gnieźnie oraz w Namysłowie. Pracuje w nich ponad 1000 osób, a zwolnienia mają dotyczyć od 100 do 200 osób, jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Poznań.

Lech Poznań otworzył nowe centrum badawczo-rozwojowe

0

55 milionów złotych – tyle kosztowało nowoczesne Centrum Badawczo-Rozwojowe Akademii Lecha, które powstało we Wronkach. Budowa zaczęła się dwa lata temu, a 8 listopada centrum zostało uroczyście otwarte.

Prezent na stulecie klubu

– Ta inwestycja ugruntuje naszą pozycję najlepszej akademii w Polsce i wpisuje się w rok obchodów stulecia klubu – mówił prezes Lecha Poznań, Karol Klimczak. – Nieco ponad dwa lata temu ogłosiliśmy początek największej inwestycji w historii Kolejorza. Był lipiec 2020 roku i rozwijająca się pandemia koronawirusa. Prace koncepcyjne trwały jednak wcześniej blisko trzy lata, a przedstawiciele klubu odwiedzili sporo akademii piłkarskich w całej Europie, żeby jak najlepiej przygotować się do zrealizowania kluczowego projektu w rozwoju Poznańskiej Lokomotywy. W kwietniu 2021 nastąpiło podpisanie umowy z generalnym wykonawcą – firmą Projprzem Budownictwo, która jest obecna na rynku od ponad 70 lat, ma za sobą 200 realizacji i 500 projektów. Teraz doszła również do tego Akademia Lecha.

Mimo wielu problemów po drodze – inwestycja zmagała się z brakiem surowców na rynku, rosnącymi kosztami inwestycji i materiałów budowlanych – po półtora roku od fizycznego rozpoczęcia budowy udało się ją zakończyć i Centrum Badawczo-Rozwojowe Akademii Lecha jest gotowe do przyjęcia czterech zespołów klubowej akademii. Początkowo koszt budowy centrum szacowano na 40 mln zł. Skończyło się na 55 mln, z czego blisko 20 milionów pochodzi z „Programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu” Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Uroczyste otwarcie centrum i symboliczne przecięcie wstęgi miało miejsce 8 listopada.
– Dziękujemy panu premierowi, ministerstwu sportu i wielu życzliwym osobom, które przyczyniły się do tego, że budowa nowego domu Akademii Lecha we Wronkach przeszła z fazy planów w fazę realizacji aż do szczęśliwego finału – podkreślał Karol Klimczak. – Jesteśmy dumni z tego, że rok 2022, kiedy świętujemy stulecie Lecha, jest tak obfity w ważne dla nas wydarzenia. W marcu był kapitalnie opakowany mecz rocznicowy z Jagiellonią Białystok, dwa miesiące później świętowaliśmy ósme mistrzostwo Polski, a latem weszliśmy do fazy grupowej europejskich pucharów, w których piszemy znów piękną historię i po pokonaniu w czwartek Villarreal 3:0 po raz trzeci zagramy w Europie na wiosnę. Rok jubileuszowy jest również ważny ze względów inwestycyjnych. Dziś otwieramy Centrum Badawczo-Rozwojowe, a w kolejce jeszcze czeka klubowe muzeum.

„Mamy najlepszą akademię”

Powstanie centrum potwierdza fakt, że jeśli chodzi o szkolenie młodzieży, to Lech Poznań zostawia pozostałe polskie kluby daleko za sobą.
– Mamy najlepszą akademię, zatrudniamy najlepszych trenerów do pracy z młodymi zawodnikami oraz najlepszych skautów młodzieżowych – wylicza Piotr Rutkowski, prezes i właściciel Lecha. – Pod względem szkolenia jesteśmy najlepsi w Polsce. Wiemy jednak doskonale, że do odpowiedniego rozwoju potrzebna jest również nowoczesna infrastruktura i taką właśnie stworzyliśmy. To może nam dać przewagę konkurencyjną na lata. Zyskamy na tym oczywiście nie tylko my, ale też wszystkie kadry biało-czerwonych, które są regularnie zasilane przez piłkarzy juniorskich oraz seniorskich ekip Kolejorza.

Marcin Kamiński, Jan Bednarek, Tomasz Kędziora, Karol Linetty, Dawid Kownacki, Kamil Jóźwiak, Robert Gumny, Jakub Moder, Tymoteusz Puchacz, czy Jakub Kamiński – wszyscy są wychowankami Lecha Poznań. I wszyscy grają obecnie w czołowych europejskich klubach, wszyscy też wzmocnili siły narodowej reprezentacji. Kolejny jest Michał Skóraś, który już grał w reprezentacji, a na swoją kolej czekają młodsi zawodnicy jak Filip Marchwiński czy Filip Szymczak oraz ich koledzy z roczników 2003 i młodszych. – Kto się nie rozwija, ten stoi w miejscu i o tym cały czas pamiętamy – dodaje Rutkowski.

Budynek w kształcie lokomotywy i super sprzęt

Sama bryła głównego budynku Centrum Badawczo-Rozwojowego przypomina kształtem lokomotywę z wagonami – to nawiązanie do historii i tradycji klubu.
– Istotne znaczenie ma dla nas także aspekt wychowanków, stąd też postanowiliśmy nazwać niektóre sale dydaktyczne czy rekreacyjne od imienia i nazwiska tych piłkarzy, którzy obecnie reprezentują nasz kraj czy występują w najsilniejszych europejskich ligach – tłumaczy Marcin Wróbel, dyrektor Akademii Lecha. – Dlatego mamy siłownię imienia Jana Bednarka czy salę konferencyjną imienia Jakuba Modera, to pokazuje chłopakom mieszkającym na co dzień w akademii, że każdy z nich ma szansę stać się częścią tego obiektu w przyszłości. W holu głównym znajdują się także specjalne tory z umieszczonymi nazwiskami najwybitniejszych zawodników wywodzących się z naszej akademii. To naturalny pomysł naszej grupy roboczej, podobnie zresztą jak umieszczenie sylwetek niektórych z nich na głównej fasadzie skills.lab.

W budynku głównym są pomieszczenia dla trenerów, kadry zarządzającej oraz wypoczynkowe dla zawodników, a także sala do treningu funkcjonalnego, zaplecze medyczne, szatnie oraz pełne zaplecze organizacyjno-socjalne i osiemdziesiąt miejsc noclegowych. Znajdują się tutaj również sale wykładowe, bo od września Lech ma swoją szkołę. To Niepubliczne Liceum Ogólnokształcące Szkoła Mistrzostwa Sportowego. Piłkarze z trzech grup młodzieżowych oraz drugoligowych rezerw mają na miejscu edukację.

Obok głównego budynku za jedną z bramek stoi natomiast niezwykle nowoczesny symulator piłkarski – skills.lab – kilkaset zautomatyzowanych programów treningowych ukierunkowanych na rozwój umiejętności technicznych, koordynacji ruchowej, szybkości podejmowania decyzji, techniki podań oraz strzałów. Identyczne posiada m.in. Bayern Monachium, w naszej części Europy nie ma takiego nikt.

Kierowca wjechał w drzewo. Na drogę wybiegło zwierzę

0

Na drodze wojewódzkiej nr 190 między Białośliwiem a Szamocinem doszło do poważnego wypadku. Samochód osobowy uderzył w drzewo, ponieważ przed maskę wyskoczyło mu dzikie zwierzę. Jedna osoba wymagała pomocy medycznej.

Do wypadku doszło 5 listopada tuż po godzinie 9.00 rano, jak informują strażacy z OSP Białośliwie. Na odcinku drogi między Białośliwiem a Szamocinem samochód, którym podróżowały trzy osoby, uderzył w drzewo. Jedna z osób odniosła obrażenia i strażacy udzielili jej pierwszej pomocy. Wkrótce na miejsce dojechała karetka pogotowia, ale na szczęście okazało się, że nie było konieczności przewiezienia jej do szpitala.

„Do zdarzenia doszło w związku z zwierzyną która pojawiła się na drodze, dlatego apelujemy szczególnie na tej drodze o ostrożną jazdę” – podsumowują strażacy z OSP Białośliwie.

Na miejscu pracowali strażacy z OSP Białośliwie, OSP Krostkowo i JRG2 Piła.

https://www.facebook.com/OspBialosliwie/posts/pfbid0uUx3me9igPKc8N7asFCRYJiUdLfcHHVYxQWusUebZQgcSTo33RMPrFedC5BarwvWl

Najnowszy sondaż wyborczy. Które partie weszłyby do Sejmu? Jest duże zaskoczenie

0

Według najnowszego badania United Surveys dla Wirtualnej Polski Prawo i Sprawiedliwość zwyciężyłoby w nadchodzących wyborach – ale nie miałoby szans na samodzielne rządy. Które partie jeszcze weszłyby do Sejmu?

Jak wynika z badania United Surveys Prawo i Sprawiedliwość zdobyłoby 32,4 proc. głosów. To o 0,3 pkt proc. więcej niż w sondażu sprzed dwóch tygodni. Na Platformę Obywatelską zagłosowałoby 26 proc. ankietowanych, czyli o 1,3 pkt proc. więcej niż dwa tygodnie temu. Dystans między partiami się zmniejsza – obecnie KO dzieli od PiS 6,4 pkt proc. (dwa tygodnie temu było to 7,4 pkt proc., a cztery tygodnie – 7,6 pkt proc.).

Na Polskę 2050 zagłosowałoby 13,1 proc. badanych – to oznacza spadek o 0,9 pkt proc. w porównaniu do poprzedniego badania. Na Lewicę oddałoby głosy 9,6 proc. badanych, co oznacza wzrost poparcia o 2,4 pkt proc. Do Sejmu weszłoby także PSL-Koalicja Polska z wynikiem 6,2 proc. – to strata 0,5 pkt proc.

Konfederacja mogłaby liczyć tylko na 4,4 proc., czyli o 0,9 pkt proc. mniej, więc nie weszłaby do Sejmu. Nie weszłaby też AgroUnia, na którą oddałoby głosy 0,3 proc. wyborców. 8 proc. ankietowanych nie wie, na kogo oddać swój głos w wyborach – to mniej o 2,7 pkt proc. w stosunku do poprzedniego badania. Do wyborów zamierza pójść 53,7 proc. badanych, z czego 34,5 proc. na pewno, a 19,2 proc. – raczej tak. Do wyborów nie zamierza pójść 44,1 proc. ankietowanych, w tym 22,9 proc. zdecydowanie, a 21,2 proc. – raczej nie. 2,2 proc. nie umiało odpowiedzieć, czy pójdzie do wyborów czy nie.

Jak przy takich wynikach wyglądałby podział mandatów? Ustalił to dla Wirtualnej Polski prof. Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zgodnie z jego wyliczeniami PiS otrzymałoby 188 mandatów, KO – 147,
Polska 2050 – 64, Lewica – 41, a PSL- Koalicja Polska – 19. Większość w Sejmie to 231 posłów, więc PiS zabrakłoby aż 43 mandatów – natomiast opozycja łącznie miałaby 271 miejsc w Sejmie.

Sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski został przeprowadzony 4-5 listopada 2022 roku metodą CAWI & CATI 50/50 na reprezentatywnej grupie tysiąca Polaków.

Kobieta potrącona przez pociąg. Nie udało się jej uratować

0

Do tragicznego wypadku doszło przy stacji PKP Warszawa Gocławek, w rejonie skrzyżowania ulic Makowskiej i Dymowskie. Kobieta miała wejść na tory w niedozwolonym miejscu i została potrącona przez pociąg. Niestety, nie przeżyła.

Do wypadku doszło 7 listopada około godziny 5.00 rano. Według wstępnych ustaleń służb, jak podaje portal „Warszawa Nasze Miasto”, kobieta przy stacji PKP Warszawa Gocławek weszła na tor w kierunku Otwocka i została potrącona przez pociąg. W tym miejscu przechodzenie przez tory jest niedozwolone.

Wypadek spowodował utrudnienia w kursowaniu pociągów SKM linii S1 oraz KM linii R7 na linii Warszawa-Dęblin. Przez kilka godzin pociągi jeździły spóźnione lub w ogóle były odwołane na odcinku Warszawa Wschodnia – Warszawa Wawer.

Pijany kierowca zderzył się z karetką pogotowia. Stracił prawo jazdy

0

Ponad 2 promile alkoholu miał w organizmie 49-letni kierowca, który wjechał w karetkę pogotowia. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a w karetce nie było pacjenta, ale kierowcy i tak grozi surowa kara.

Zdarzenie miało miejsce 7 listopada po godzinie 16.00 na ulicy św. Jana Pawła II w Gostyniu.
„Na prostej drodze przy dobrych warunkach atmosferycznych kierujący fordem najechał na tył karetki pogotowia” – informują policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu. – „Okazało się, że był pijany. 49-letni mieszkaniec gminy Piaski miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie”.

Zderzenie nie było poważne: nikt nie został ranny, w karetce nie było też pacjenta, jednak 49-latkowi grożą surowe konsekwencje jazdy po pijanemu i spowodowania kolizji. Już stracił prawo jazdy.

„Teraz grozi mu: kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat, kara pieniężna do 60 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej, 15 punktów karnych oraz zakaz prowadzenia pojazdów do 15 lat” – wyliczają gostyńscy policjanci.

Mikael Ishak zostaje w Lechu Poznań!

0

Mikael Ishak właśnie podpisał z Lechem Poznań umowę na kolejne dwa lata, czyli do 30 czerwca 2025 roku. Podpisanie umowy odbyło się w trakcie otwarcia Centrum Badawczo-Rozwojowego Akademii Lecha Poznań we Wronkach i było niespodzianką dla gości.

Dotychczasowa umowa podpisana przez piłkarza z klubem wygasała za pół roku i od dłuższego już czasu trwały spekulacje, co zrobi Szwed. Przeważały opinie, że rozstanie się z Lechem, wybierając którąś z licznych ofert zza granicy.

Tymczasem pod koniec części oficjalnej otwarcia Centrum Badawczo-Rozwojowego Akademii Lecha Poznań na scenę wszedł Mikael Ishak w towarzystwie Piotra Rutkowskiego, prezesa i właściciela Lecha Poznań, a także dyrektora sportowego Tomasza Rząsy – i złożył podpis pod nowym kontraktem, obowiązującym do 30 czerwca 2025 roku.

– Już w ostatnich okienkach transferowych Mikael miał atrakcyjne finansowo propozycje – mówi Piotr Rutkowski. – Odrzucaliśmy je, bo wiedzieliśmy, że chcemy go zatrzymać do końca kontraktu, gdyż jest dla nas bezcenny. To miała być podobna droga do tej, jaką wcześniej przeszedł Christian Gytkjaer, który do ostatniego dnia dawał nam jakość i gole. Tutaj jednak prowadziliśmy rozmowy i nie poddawaliśmy się, choć doskonale zdawaliśmy sobie sprawę ze skali trudności, jaka przed nami stoi. Tym bardziej z dumą możemy dziś ogłosić, że Mikael Ishak zostaje z nami na kolejne dwa lata.

Kolejorz przez ostatnich 15 lat mógł się pochwalić wieloma skutecznymi napastnikami, choćby Robertem Lewandowskim, Artjomsem Rudnevsem, Łukaszem Teodorczykiem czy Christianem Gytkjaerem. Jednak wiele wskazuje na to, że Mikael Ishak, jeśli chodzi o skuteczność, wkrótce im dorówna. To trzeci sezon tego zawodnika w Lechu: w pierwszym odnotował 20 trafień, w drugim 18, a w trzecim już ma na swoim koncie 14, a przecież to dopiero połowa sezonu.

36 bramek Szwed zdobył w PKO BP Ekstraklasie, 16 dodał w europejskich pucharach i pod tym względem jest najlepszym zawodnikiem w historii klubu. Natomiast jeśli chodzi o ranking strzelców – to na razie, mając na swoim koncie 52 gole, zajmuje 13. miejsce ex equo z Andrzejem Juskowiakiem. Do pierwszej dziesiątki brakuje mu zaledwie sześciu goli.

– O wartości sportowej Mikaela nie trzeba nikogo przekonywać – podsumowuje Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha. – To niezwykle skuteczny napastnik, który daje nam w ofensywie odpowiednią jakość. Na boisku jest jednym z naszych liderów i piłkarzy, na których zawsze możemy liczyć w trudnym momencie. Świadczą o tym ważne gole, jak choćby te w europejskich pucharach, czy zwycięskie w lidze wiosną w Gliwicach czy w derbach Poznania z Wartą, co utorowało nam drogę do mistrzostwa Polski, do którego Mika doprowadził nas w roli kapitana. To piłkarz, który czuje się u nas doskonale, jego rodzina również, traktują Poznań niemal jak swój dom i to także był ważny argument, żeby sfinalizować nasze rozmowy.

Przechodzień znalazł zwłoki. Na polu kukurydzy

0

Mieszkaniec Lubonia na polu kukurydzy w Wirach w gminie Komorniki znalazł ludzkie zwłoki. Były w stanie znacznego rozkładu. Sprawą zajmuje się policja.

Jak informuje Nasz Głos Poznański, zwłoki zostały znalezione 7 listopada około godziny 16.00 przez czytelnika gazety. Były w stanie znacznego rozkładu, więc nie wiadomo, jaka była przyczyna zgonu. Być może uda się ją ustalić policyjnym specjalistom – na miejscu znalezienia zwłok pracowali technicy kryminalistyki i patolog.

Po zbadaniu miejsca znalezienia zwłok i zabezpieczenia śladów szczątki zostały przewiezione do Zakładu medycyny Sądowej w Poznaniu, gdzie zostaną poddane dalszym badaniom w celu ustalenia tożsamości i przyczyny śmierci. Działania odbywają się pod nadzorem prokuratury.

Jak często można farbować włosy?

0

Farbowanie włosów to świetny sposób na zmianę wyglądu, ale ważne jest, by robić to bezpiecznie i nie za często. W tym wpisie dowiemy się jak często można farbować włosy, jakie są zagrożenia związane ze zbyt częstym farbowaniem oraz poznamy kilka wskazówek jak zachować zdrowe włosy.

Różne rodzaje farb do włosów

Istnieje kilka różnych rodzajów farb do włosów, które możesz wybrać w zależności od wyglądu, jaki chcesz uzyskać i ilości zaangażowania, jakie chcesz podjąć.

  • Tymczasowe farby do włosów wytrzymują od jednego mycia szamponem do kilku i są zazwyczaj najmniej szkodliwe dla włosów. Są idealne dla tych, którzy chcą eksperymentować z kolorem bez podejmowania długoterminowych zobowiązań lub dla tych, którzy chcą ukryć siwiznę pomiędzy wizytami w salonie.
  • Półtrwałe farby również nie wymagają wiele pielęgnacji, ale utrzymują się dłużej niż farby tymczasowe – zazwyczaj około 6-8 tygodni. Mogą być świetnym sposobem na wypróbowanie nowego koloru lub dodanie wymiaru do obecnego odcienia.
  • Trwałe farby są najbardziej – trwałe. Zazwyczaj wymagają powtórzenia co 6-8 tygodni, aby utrzymać kolor, ale mogą trwać znacznie dłużej, jeśli odpowiednio o nie zadbasz. Trwałe farby najlepiej pozostawić profesjonalistom, ponieważ ich prawidłowe zastosowanie w domu może być trudne.

Plusy i minusy farbowania włosów

Koloryzacja włosów to kwestia indywidualna, która zależy od kilku czynników. Niektóre osoby mają naturalnie ładny odcień i nie muszą nigdy farbować włosów, podczas gdy inne potrzebują koloryzacji co kilka tygodni, aby przykryć siwiznę lub zachować świeży wygląd.

Główną zaletą częstego farbowania włosów jest to, że pozwala ono zachować ich najlepszy wygląd. Jeśli prowadzisz intensywny tryb życia lub wykonujesz zawód, w którym wygląd jest bardzo ważny, koloryzacja może pomóc Ci zachować zadbany wygląd.

Rzadkie farbowanie włosów:

Główną wadą farbowania jest to, że wymaga ono więcej zaangażowania w pielęgnację włosów. Należy regularnie nawilżać i odżywiać włosy.

Domowe zestawy do farbowania włosów

Zestawy do domowego farbowania włosów stają się coraz bardziej popularne, ponieważ ludzie szukają sposobów na zaoszczędzenie pieniędzy na wizytach w salonach fryzjerskich. Ale jak często można farbować włosy, aby im nie zaszkodzić?

Ogólną zasadą jest wykonywanie tego co cztery do sześciu tygodni. Pomoże Ci to utrzymać równomierny kolor i zapobiegnie uszkodzeniu włosów.

Jeśli nie wiesz, jak używać domowego zestawu do farbowania włosów, w sieci znajdziesz mnóstwo filmów instruktażowych i artykułów. Przed rozpoczęciem procesu upewnij się, że dokładnie przeczytałaś instrukcję.

Usługi farbowania włosów w salonie

Jeśli chodzi o koloryzację włosów w salonie, istnieje wiele różnych dostępnych opcji. Od pojedynczego zabiegu do pasemek, istnieje wiele sposobów, aby osiągnąć wygląd, który chcesz. Jednak przy tak dużym wyborze, może być trudno zdecydować czego oczekujesz.

Jeśli jesteś osobą, która lubi podążać za najnowszymi trendami, skorzystaj z usług profesjonalisty.

Koloryzacja włosów to osobista decyzja i nie ma tu dobrej lub złej odpowiedzi. Zależy od Twoich preferencji oraz od tego, ile czasu i wysiłku jesteś gotowa poświęcić na utrzymanie swojego koloru. Jeśli szukasz koloru niewymagającego konserwacji, rozważ opcję tymczasową lub półtrwałą. Tego typu farby utrzymują się przez 4-8 tygodni i z czasem stopniowo bledną, więc nie musisz się martwić o częste poprawki. Jeśli chcesz czegoś bardziej trwałego, zdecyduj się na kolor na całej długości włosów lub pasemka. Pamiętaj o stosowaniu dobrej jakości szamponu i odżywki, aby zachować świeżość koloru.

Artykuł sponsorowany

Ewakuacja galerii handlowej w Poznaniu

0

Wyglądało to bardzo groźnie, gdy pracownicy i klienci w pośpiechu opuszczali galerię handlową Posnania – na szczęście szybko okazało się, że nie pożar, bomba ani wybuch gazu, tylko ćwiczenia przeciwpożarowe.

Ewakuacja Posnanii miała miejsce 8 listopada przed godziną 11.00, jak informuje portal „ePoznan”. W pierwszej chwili klienci galerii przerazili się, że doszło do jakiego ataku – na szczęście szybko okazało się, że to ćwiczenia przeciwpożarowe i nie ma żadnego zagrożenia.

Po ich zakończeniu wszyscy mogli wrócić do galerii i kontynuować zakupy.

Odwołane pociągi z powodu uszkodzenia sieci trakcyjnej

0

Sporo problemów mieli pasażerowie, którzy 8 listopada chcieli dojechać do Poznania pociągiem z kierunku Inowrocławia. Między Mogilnem a Wydartowem doszło do uszkodzenia sieci trakcyjnej i niektóre pociągi nie kursowały.

„Mogilno – Wydartowo. Awaria sieci trakcyjnej. Wstrzymany ruch pociągów. Pociągi przewoźnika PKP IC kierowane są drogą okrężną przez Wrześnię, Koło. Przewoźnik Koleje Wielkopolskie i POLREGIO wprowadziły Zastępczą Komunikację Autobusową. Przepraszamy za utrudnienia” – poinformował portal PKP PLK.

Utrudnienia dotyczą wszystkich pociągów jadących z kierunku Inowrocławia, ponieważ nawet te, które nie zostały odwołane, mają spore spóźnienia. Naprawa sieci trakcyjnej ma potrwać kilka godzin, więc z utrudnieniami w ruchu na tej trasie trzeba się liczyć do popołudnia.

Zderzenie dwóch samochodów. Spowodowało duże korki

0

Dwa samochody, volkswagen i ford, zderzyły się na ulicy Kleczewskiej w Koninie. Nikt nie ucierpiał, ale zdarzenie spowodowało duże korki, tak w stronę Kazimierza Biskupiego, jak i w stronę centrum Konina.

Do kolizji doszło 7 listopada około godziny 14.00 na skrzyżowaniu ulic Brunatnej i Kleczewskiej, jak informuje portal „LM”. Na czas pracy służb w miejscu zdarzenia obowiązywał ruch wahadłowy, a ponieważ był to czas szczytu komunikacyjnego – na miejscu potworzyły się spore korki.

Ruch na tym odcinku był utrudniony przez mniej więcej pół godziny, do czasu zakończenia czynności służb.

Lista zakażeń koronawirusem w powiatach Wielkopolski (8 listopada 2022)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 57 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 0 0
gnieźnieński 2 0
gostyński 0 0
grodziski 0 0
jarociński 0 0
kaliski 0 0
kępiński 0 0
kolski 0 0

koniński 3 0
kościański 0 0
krotoszyński 2 0
leszczyński 1 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 0 0
obornicki 1 0
ostrowski 1 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 2 0
pleszewski 1 0
poznański 15 0
rawicki 0 0
słupecki 0 0
szamotulski 1 0
średzki 1 0
śremski 0 0
turecki 1 0

wągrowiecki 1 0
wolsztyński 1 0
wrzesiński 0 0
złotowski 2 0
Kalisz 4 0
Konin 0 0
Leszno 0 0
Poznań 18 0

Co potrafią samoloty F16? Piloci z Krzesin opublikowali film!

0

31. Baza Lotnictwa Taktycznego Poznań-Krzesiny co jakiś czas publikuje filmy pokazujące możliwości samolotów F16 i umiejętności ich pilotów. Wśród fanów lotnictwa nagrania zawsze cieszą się ogromnym powodzeniem.

Samoloty F16 są trzonem polskich sił powietrznych od kilkunastu lat. Polska posiada ich 48, a część z nich stacjonuje na lotnisku w Krzesinach, w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego. Często można je zobaczyć, a także usłyszeć latające nad miastem.

Poznaniacy wiedzą więc, jak samoloty wyglądają z dołu – a dzięki filmikom mogą też zobaczyć, jak miasto wygląda z góry i jak to jest, gdy samolot leci ponad chmurami…

https://www.facebook.com/31BLT/videos/551045166852489

Kolejna ulica w Poznaniu zyska nową nawierzchnię. Prace już się rozpoczęły

0

7 listopada rozpoczęły się prace budowlane na ulicy Krośniewickiej na Zielińcu – Poznańskie Inwestycje Miejskie podpisały umowę z wykonawcą wyłonionym w przetargu. Ulica zyska nową nawierzchnię bitumiczną.

Ulica Krośniewicka jest obecnie nieutwardzona. Ale 7 listopada wykonawca przejął plac budowy i rozpoczęły się prace przy nowej nawierzchni ulicy.

„Rozbudowany zostanie ok. 400-metrowy odcinek ul. Krośniewickiej od ul. Smołdzinowskiej do torów kolejowych” – informuje spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie. – „Ulicę pokryje nowa nawierzchnia bitumiczna. Droga będzie miała również odpowiednie odwodnienie. Przebudowane zostanie także skrzyżowanie z ul. Smołdzinowską. Przy zabudowaniach powstaną zjazdy do posesji oraz chodnik. W zakres zadania wchodzi także budowa oświetlenia drogowego, sieci wodociągowej i kanału technologicznego. W miejscu zakończenia drogi, tuż przed nasypem kolejowym, przewidziana jest budowa placu do zawracania”.

Podczas robót ulica nie będzie przejezdna, jednak zachowane zostaną dojścia i dojazdy do posesji. Mogą się jednak zdarzać takie momenty, kiedy fragmenty ulicy będą całkowicie wyłączone z ruchu.