Wielkopolska: Gigantyczna chmura dymu. Aż trudno uwierzyć, skąd była widoczna!

pożar, Zbąszyń fot. OSP Zbąszyń

Chmura dymu, która powstała po spaleniu 60 hektarów pola ze zbożem i 5 hektarów lasu, była widoczna nawet w kosmosie! Niepokojące zdjęcie zrobiła astronautka z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, która akurat w czasie pożaru przelatywała nad Polską.

Przypomnijmy, że pożar wybuchł 31 lipca pod Zbąszyniem. W akcji gaśniczej wzięło udział około 30 zastępów z powiatu nowotomyskiego, wolsztyńskiego, świebodzińskiego, międzyrzeckiego, zielonogórskiego oraz samolot gaśniczy Antonov AN 2 z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Zielonej Górze. Spaleniu uległo 60 hektarów zboża na pniu oraz 5 hektarów lasu.

Dym z płonących pól był widoczny z odległości wielu kilometrów i jak się okazuje – nawet z kosmosu. Jak poinformowała Sieć Obserwatorów Burz na swoim profilu społecznościowym, pożar był tak potężny, że udało się go sfotografować Samancie Cristoforetti, astronautce ESA przebywającej na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, która akurat przelatywała nad Polską.

„Na zdjęciu widoczna jest kolumna dymu, tworząca lokalną chmurę kłębiastą typu Cumulus flammagenitus, potocznie zwaną pyrocumulus” – informują obserwatorzy, publikując wykonane zdjęcie. – „Nieco na lewo od pożaru widać Port Lotniczy Zielona Góra – Babimost, a nad obłokiem widać jezioro Błędno. W prawej, dolnej części zdjęcia leży Wolsztyn, natomiast wąski pas u góry to autostrada A2. Świebodzin widoczny jest w lewym górnym rogu. Duża miejscowość w lewej dolnej części zdjęcia to z kolei Sulechów. W prawym, górnym rogu Nowy Tomyśl”.

Podziel się: