Wielkopolska: Gaszenie hałdy śmieci nadal trwa. Ponad stu strażaków w akcji!

pożar odpadów fot. KP PSP Rawicz

Około 40 wozów strażackich i ponad 100 strażaków od prawie 40 godzin gasi pożar hałdy odpadów przy ulicy Ceglanej w Rawiczu. Ogień objął ponad 10 tys. metrów sześciennych odpadów składowanych na terenie firmy recyklingowej.

Pożar zauważono w nocy z 18 na 19 lipca na hałdzie o powierzchni ok. 2500 metrów kwadratowych i wysokiej na 4 metry. Strażacy natychmiast przystąpili do akcji gaśniczej, jednak musieli walczyć nie tylko z ogniem, lecz i z brakiem wody. Jak informuje portal rawicz24.pl, akurat tego dnia w tej części miasta była wyłączona woda ze względu na prace naprawcze prowadzone przez miejskie wodociągi i nie było wody w hydrantach. Strażacy musieli ją dowozić z Szymanowa, Sarnowa oraz ze zbiorników na dawnym poligonie, co nie ułatwiało akcji gaśniczej.

Robert Garczyński, prezes ZWiK w Rawiczu, zarządził, by wodę w sieci przywrócić najszybciej, jak to możliwe – co też udało się zrobić około 3.00 rano. To nieco ułatwiło pracę strażakom. Nieco, bo przy tej skali pożaru i tak musieli dowozić wodę ze wszystkich możliwych okolicznych źródeł. Wodociąg w Rawiczu po prostu nie wystarczył – a i tak z powodu akcji gaśniczej mieszkańcy maja obniżone ciśnienie w kranach.

Akcja gaśnicza nadal trwa. W kulminacyjnym momencie brało w niej udział 45 zastępów w sile 150 strażaków. Teraz na miejscu jest ich około stu.
„Strażakom udało się uchronić przed ogniem sąsiadujące pryzmy” – informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Rawiczu. – „Aby całkowicie ugasić pożar, konieczna jest rozbiórka hałdy i obfite zraszanie jej fragmentów. Strażaków ciężkim sprzętem wspiera właściciel firmy.
W celu zapewnienia odpowiedniej ilości wody, konieczne było wybudowanie prawie 3-kilometrowej magistrali wodnej, która swój początek ma na zbiorniku w Sierakowie i została poprowadzona ulicami miasta”.

W akcji brali i biorą udział funkcjonariusze PSP, a także strażacy-ochotnicy z okolicznych miejscowości i powiatów: rawickiego, leszczyńskiego i gostyńskiego, a także z Poznania, Śremu, Krotoszyna.

Na ulicy Ceglanej i w okolicy, ze względu na akcję gaśniczą, nadal występują pewne utrudnienia w ruchu. Nad przyczynami pożaru pracuje już prokuratura.

Podziel się: