walki na Ukrainie fot. Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraina: Rozpoczęła się ofensywa na Donbasie

Jak poinformowały władze obwodu ługańskiego w mediach społecznościowych, rozpoczęła się rosyjska ofensywa na Donbasie. Walki toczące się w Kreminnej przybrały na sile. Niestety, z tego powodu trzeba tez było wstrzymać ewakuację cywilów.

Władze obwodowe informują, że na ulicach Kreminnej toczą się walki – miasto od kilku dni było intensywnie ostrzeliwane – i to jest dowodem na to, że ofensywa jednak się rozpoczęła. Z tego powodu w mieście zostały wstrzymane ewakuacje cywilów z tych rejonów. Nie jest to teraz możliwe.

Walki uliczne trwają też w Lisiczańsku, ostrzeliwane jest Zołote, Siewierodonieck, Pokrowskie, Popasna i Rubiżne. Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy przewiduje, że Rosjanie będą chcieli opanować miejscowości stojące im na drodze do granic obwodu chersońskiego, na południu. Na razie jednak nie udało im się zdobyć Kreminnej, a także Popasnej, Avdijiwki i Marinki, armia ukraińska odparła też dwanaście ataków wroga w obwodach donieckim i ługańskim, zniszczyła między innymi dziesięć czołgów i piętnaście jednostek opancerzonych.

Przypomnijmy, że analitycy podawali w wątpliwość szybkie rozpoczęcie ofensywy przez Rosjan wskazując, że co prawda ich oddziały grupują się w Rosji przy granicy z Ukrainą właśnie od strony Donbasu, jednak nie jest ich aż tyle, by mogli rozpocząć ofensywę z nadzieją na sukces. Ukraińska wiceminister obrony Hanna Maliar była zdania, że z powodu braków sprzętowych i malejącej liczebności oddziałów Rosja nie będzie w stanie rozpocząć nowego etapu wojny.

Jednak wszystko wskazuje na to, że Rosja zaczyna odczuwać presję czasu. Kilka dni temu agencje podały, że w Rosji wstrzymano produkcję czołgów z powodu braku odpowiednich komponentów, wczoraj – że nie są produkowane z tego samego powodu także pociski rakietowe. Jak poinformowała „Ekonomiczna Prawda”, pracownicy zakładów, które je produkują, zostali wysłani urlopy albo na front. Podczas wojny na Ukrainie wojska rosyjskie stracili też już około 21 tysięcy żołnierzy. Być może Rosjanie ocenili, że przy takich stratach im dłużej będą odkładać ofensywę – tym mniej możliwe będzie jej przeprowadzenie w ogóle.