Sąd w Złotowie zajmie się sprawą 16-latka, który na elektrycznej hulajnodze próbował wymknąć się policjantom. Do zdarzenia doszło pod koniec lipca, a młody kierowca dopuścił się szeregu wykroczeń.
Pościg w centrum miasta
Wszystko zaczęło się 31 lipca 2026 roku przy ulicy Mickiewicza. Funkcjonariusze drogówki dostrzegli nastolatka, który przewoził na hulajnodze 14-letnią dziewczynkę. Taki sposób transportu jest niedozwolony, a dodatkowo pasażerka nie korzystała z ochrony głowy w postaci kasku.
Kiedy policja nakazała zatrzymanie pojazdu, 16-latek zignorował ten sygnał. Próbował uciec w stronę starej części miasta, aby zgubić pościg, jednak po krótkiej chwili został zatrzymany. Jak tłumaczył się później podejrzany o ucieczkę, działał pod wpływem silnego stresu i nie zastanawiał się nad konsekwencjami swoich czynów.
Lista zarzutów i kary
Podczas kontroli funkcjonariusze ustalili, że młody kierowca dopuścił się wielu naruszeń. Zarzuca mu się między innymi przewożenie osoby towarzyszącej, jazdę pod prąd na ulicy o jednokierunkowym ruchu oraz brak wymaganych uprawnień. Dodatkowo podejrzanemu przypisuje się niepodporządkowanie się poleceniu zatrzymania.
W sprawę włączono opiekunów obu osób. Rodzice 16-latka zostali poinformowani o konieczności stawienia się syna przed sądem w Złotowie. Natomiast rodzice 14-letniej dziewczyny musieli zapłacić mandat za to, że ich dziecko nie miało kasku ochronnego.