sąd okręgowy

Środa Wielkopolska: Nie żyje Oksana, Ukrainka zostawiona po wylewie na przystanku autobusowym

O jej śmierci poinformował Witold Horowski, były Konsul Honorowy Ukrainy w Poznaniu. Kobieta mimo leczenia nigdy nie wróciła do pełnej sprawności. Zmarła w swoim domu na Ukrainie.

Przypomnijmy: 2 lata temu Oksana Kharchenko pracowała nielegalnie w jednej z firm pod Środą Wielkopolską. To właśnie w czasie pracy doznała wylewu i straciła przytomność. Ale właściciel firmy, zamiast wezwać do niej pogotowie, zawiózł ją na przystanek autobusowy i tam zostawił. Dopiero później zadzwonił na numer alarmowy, jak o tym informowaliśmy.

W szpitalu okazało się, ze to wylew. Uratowano jej życie, ale nigdy już nie wróciła do pełnej sprawności i nie była w stanie samodzielnie funkcjonować. Po wyjściu ze szpitala wróciła do domu, na Ukrainę.

Były pracodawca Jędrzej C. został oskarżony o nieudzielenie pomocy kobiecie i zatrudnianie jej niezgodnie z prawem. Przyznaje się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze, a w czasie pobytu Oksany w szpitalu dobrowolnie płacił za jej leczenie. Zapłacił także 10 tys. zł nawiązki i pokrył koszty sądowe. Kolejna rozprawa ma odbyć się w lutym.

Niestety, Oksana jej nie doczekała. O jej śmierci powiadomiła Witolda Horowskiego siostra Natalia Kozanczyn, która opiekowała się Oksaną.

el

3
Dodaj komentarz

avatar
Grażyna Radziul
Grażyna Radziul

To przykre, ale ten pracodawca zachował jakieś resztki przyzwoitości.

Elżbieta Dominiak
Elżbieta Dominiak

Pracodawcy są niehumanitarni wykorzystując pracowników

Teresa Kurek
Teresa Kurek

Ludzie ,ludziom …..