Wielka akcja ratunkowa z udziałem śmigłowca i kilkudziesięciu służb nie pomogła uratować życia młodego mężczyzny, który zginął w zderzeniu dwóch motocykli na drodze wojewódzkiej nr 150.
Przebieg zdarzenia i pomoc poszkodowanym
Do wypadku doszło w okolicach miejscowości Chojno Młyn. W wyniku kolizji jeden z pojazdów wypadł z trasy i znalazł się w rowie, natomiast drugi pozostał na jezdni. Na miejscu ratownicy zastali dwóch mężczyzn – jeden z nich leżał na drodze i nie żył, drugi znajdował się na poboczu.
Medycy oraz strażacy natychmiast przystąpili do udzielania pomocy. Prowadzono reanimację, unieruchamiano złamania oraz opatrywano rany. Ostatecznie lekarz potwierdził śmierć jednego z poszkodowanych, a druga osoba została zabrana do szpitala.
Mobilizacja służb ratunkowych
Informacja o wypadku dotarła do dyżurnego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach 6 września 2026 roku o godzinie 15.18, za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Operacja trwała ponad 4 godziny i wymagała zaangażowania 44 ratowników.
W działaniach uczestniczyło 9 zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z OSP Wronki, OSP Chojno, OSP Sieraków, JRG w Szamotułach oraz JRG Międzychód. Wsparcie zapewnili również przedstawiciele Zespołu Ratownictwa Medycznego, Policji oraz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Zabezpieczenie miejsca wypadku i śledztwo
Poza ratowaniem ludzi, strażacy musieli przygotować lądowisko dla śmigłowca LPR, rozłączyć akumulatory w pojazdach oraz uprzątnąć jezdnię. Pomagali także funkcjonariuszom Policji w kierowaniu ruchem drogowym.
Obecnie trwa ustalanie przyczyn i dokładnych okoliczności tragedii. Dochodzenie prowadzi Policja pod nadzorem Prokuratora.