Poseł B. Wróblewski fot. FB

Sejm powołał Bartłomieja Wróblewskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich

Za kandydaturą poznańskiego posła PIS zagłosowało 240 posłów, przeciwko było 201, a 11 wstrzymało sie od głosu. Teraz wszystko zależy od Senatu – a tam wynik głosowania wcale nie jest oczywisty.

Pozostali dwaj kandydaci, czyli prof. Sławomir Patyra (kandydat KO i PSL) oraz Piotr Ikonowicz (kandydat Lewicy) nie uzyskali wymaganej większości głosów.

Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS, zyskał wymaganą większość głosów w Sejmie – ale zgodnie z prawem jego kandydaturę musi jeszcze zaakceptować Senat. A to nie będzie łatwym zadaniem, ponieważ większość w Senacie, czyli Koalicja Obywatelska, jest przeciwna tej kandydaturze głównie z powodu dokonań posła w dziedzinie zakazu aborcji.

To bowiem Bartłomiej Wróblewski przewodniczył grupie posłów, która złożyła do Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej wniosek o zbadaniu zgodności z Konstytucją przepisu zezwalającego na przerwanie ciąży, gdy przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis nie jest zgodny z Konstytucją, wywołując masowe protesty zwane Strajkiem Kobiet w całym kraju. A poseł Wróblewski, gdy ogłosił, że chce kandydować na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, przez środowiska związane ze Strajkiem Kobiet został z tego powodu nazwany “Rzeźnikiem Praw Obywatelskich”.

On sam zadeklarował, że jeśli zostanie RPO, złoży legitymację partyjną PiS, ponieważ rzecznik powinien być bezpartyjny.

5 1 vote
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze