Rząd rozważa podwyżkę 500 plus?

Jarosław Kaczyński w Kórniku fot. Sławek Wąchała

Wartość programu 500 plus znacząco spadła z powodu inflacji, jednak politycy PiS mówili dotąd, że rewaloryzacji nie będzie. Jarosław Kaczyński jednak ostatnio stwierdził, że nie wyklucza podwyżki 500 plus.

Obecnie 500 plus jest warte znacznie mniej niż w 2016 roku, gdy weszło w życie. Dokładnie o 150 zł mniej. Dlatego co jakiś czas pojawia się pytanie, czy PiS zamierza zrewaloryzować to świadczenie, zwłaszcza przy obecnej galopującej inflacji i rekordowo wysokich cenach energii oraz ogrzewania.

Jeszcze w czerwcu tego roku Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej stanowczo zapewniała, że ani w tym, ani w przyszłym roku nie ma co liczyć na podwyżkę świadczenia 500 plus. Minister podkreśliła też wówczas, że taka jest również opinia Jarosława Kaczyńskiego.

Tymczasem 18 października Super Express poinformował, powołując się na swojego informatora, ważnego polityka PiS, że podwyżka 500 plus to już pewnik. W dodatku ma być rekordowo wysoka – nawet do 800 plus! Miałaby wejść w życie na wiosnę – i zdaniem polityka wejdzie na pewno, dyskutowana jest tylko wysokość kwoty, ponieważ to jedyny ratunek dla Prawa i Sprawiedliwości, żeby wygrać wybory. Dlatego PiS musi dać tę podwyżkę, nie ma innego wyjścia.

Polityk nie ukrywa, że podwyżka 500 plus byłaby jednym z głównych haseł wyborczych PiS. Pośrednio potwierdził to też sam Jarosław Kaczyński, który podczas spotkania ze swoimi sympatykami w Częstochowie powiedział, że rząd myśli o rewaloryzacji 500 plus. Co prawda prezes PiS podkreślił też, że niczego nie obiecuje, bo rząd na razie tylko „mocno rozważa” kwestię podwyżki. Choć jednocześnie prezes przyznał też, że 500 plus nie dało oczekiwanego efektu, tego, dla którego zostało wprowadzone, czyli wzrostu liczby rodzących się dzieci.

Jak informuje Super Express, eksperci nie mają wątpliwości, jaki jest cel planowanej podwyżki 500 plus: PiS chce pozyskać nowych wyborców z jednej strony, a z drugiej wspomóc swój żelazny elektorat, któremu żyje się ciężko z powodu inflacji. Tego zdania jest dr Ewa Marciniak, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego. Obecne sondaże Prawa i Sprawiedliwości nie są dobre, a 30 proc. poparcia to za mało, żeby rządzić Polską trzecią kadencję. Dlatego PiS musi zrobić coś, żeby odzyskać poparcie.

Czy jednak podwyżka 500 plus wyjdzie poza teoretyczne rozważania? Stanisław Szwed, wiceminister rodziny i polityki społecznej, 19 października powiedział Faktowi , że resort obecnie nie przewiduje podwyżki 500 plus, choć według wyliczeń Instytutu Emerytalnego, gdyby 500 plus miało być warte tyle, co w 2016 roku, to musiałoby wzrosnąć do 699,24 zł.

Wiceminister Szwed zwrócił natomiast uwagę, że 500 plus to nie jedyny program wspierający rodziny, a w ministerstwie trwają prace nad kolejnymi regulacjami chroniącymi rodziców oraz nad Strategią Demograficzną. Wśród propozycji są między innymi wydłużenie urlopu tacierzyńskiego do dziewięciu tygodni, ochrona przed zwolnieniem z pracy także dla ojca dziecka i dofinansowanie dla pracodawców za tworzenie miejsc pracy dla rodziców, którzy wracają po okresie opieki nad dzieckiem.

Podziel się: