Mikołaj Pawlak, Rzecznik Praw Dziecka fot. gov.pl

Ruszyło śledztwo w sprawie sprzedaży dzieciom środków hormonalnych. Z doniesienia Rzecznika Praw Dziecka

Rzecznik Mikołaj Pawlak zawiadomił o nielegalnej sprzedaży środków farmakologicznych wspomagających modyfikację płci – a Prokuratura Regionalna rozpoczęła postępowanie w tej sprawie.

Jak informowaliśmy, rzecznik przeczytał o takich praktykach w artykule Waldemara Krysiaka i Agnieszki Żurek “Zmień sobie płeć, dzieciaku” opublikowanym w tygodniku “Solidarność”, w którym opisują dziennikarskie śledztwo poświęcone tajnym forom transaktywistów. Osoby niepełnoletnie bez problemu dowiadują się na nich, gdzie nielegalnie zdobyć hormony wspomagające zmiany płciowe. Zdaniem rzecznika dane zawarte w artykule są bardzo niepokojące. “Nakłanianie dzieci do zażywania poza kontrolą lekarską środków farmakologicznych wpływających na cechy płciowe zagraża ich zdrowiu a nawet życiu, i musi spotkać się z natychmiastową i zdecydowaną reakcją organów ścigania” – napisał rzecznik. I zawiadomił prokuraturę. 

Wcześniej, w rozmowie z Konradem Piaseckim w TVN24, Mikołaj Pawlak zasłynął wypowiedzią o edukatorach seksualnych w Poznaniu, którzy wychwytują dzieci zaniedbane i rozchwiane, by podawać mu środki farmakologiczne, by zmienić płeć. Teraz twierdzi, że użył skrótu myślowego i od początku chodziło mu o proceder ujawniony przez dziennikarzy tygodnika “Solidarność” i właśnie w tej sprawie złożył doniesienie do Prokuratury Krajowej.

Prokuratura Krajowa poinformowała jednak, że sprawą zajmie się Prokuratura Regionalna w Warszawie. A ponieważ wcześniej doniesienie w tej samej sprawie złożył także dziennikarz „Tygodnika Solidarność” i trafiło ono do Prokuratury Warszawa-Wola – oba doniesienia będą przedmiotem jednego śledztwa.

el

Dodaj komentarz

avatar