Pomnik Bohaterów, Cytadel, fot. S. Wąchała

Rosyjski konsul żąda zmycia farby z pomnika. Jacek Jaśkowiak mu odpowiedział

Do ochlapania Pomnika Bohaterów na Cytadeli czerwoną farbą doszło kilka dni temu, więc zdaniem konsula farba już dawno powinna zostać usunięta. „Poznań zajmuje się teraz pomocą Ukraińcom napadniętym przez jego naród” – odpowiedział mu prezydent Jaśkowiak.

Pomnik upamiętnia radzieckich żołnierzy poległych w czasie walk o Poznań w 1945 roku. Na obelisku jest zamontowana pięcioramienna gwiazda Armii Radzieckiej. Farba została rozlana tak, że wygląda jak krew, która wycieka spod gwiazdy. Dodatkowo na obelisku została też narysowana szubienica. Konsul zażądał od władz miasta oczyszczenia pomnika i był, według słów prezydenta Jaśkowiaka, zirytowany faktem, że jeszcze to nie nastąpiło.

Prezydent Poznania poinformował o interwencji konsula podczas konferencji prasowej, która odbyła się 8 marca i była poświęcona pomocy uchodźcom z Ukrainy. Przy tej okazji prezydent powiedział, jakiej odpowiedzi udzielił konsulowi pytającemu, dlaczego pomnik jeszcze nie został wyczyszczony. Jacek Jaśkowiak odpowiedział mu, że w przede wszystkim teraz Poznań zajmuje się pomocą Ukraińcom napadniętym przez jego naród.
– Ważniejsi są ludzie i im pomagamy w pierwszym rzędzie – podsumował. – Zajmujemy się tym, co istotne, a nie rzeczami, które są absolutnie wtórne.

Żądanie konsula dodatkowo skomentował to Mariusz Wiśniewski, pierwszy zastępca prezydenta, w mediach społecznościowych.
„Rosyjski Konsul w Poznaniu nazwał pomazanie czerwoną farbą iglicy na Cytadeli „barbarzyńskim wyczynem” – napisał na Twitterze. – „Barbarzyńskie, Panie Konsulu, to są bombardowania ukraińskich miast przez wojsko rosyjskie i zabijanie cywili”.

Czyszczenie pomnika jeszcze trochę potrwa. Zarządzający parkiem Zarząd Zieleni Miejskiej musi ogłosić postępowanie ofertowe na wykonanie tej usługi, a gdy wybierze wykonawcę i podpisze umowę, to w ciągu siedmiu dni pomnik zostanie wyczyszczony.