Robert Winnicki zabrał głos w sprawie marszu w Kaliszu. “Przypadek wariata”

Prezes Ruchu Narodowego i poseł Konfederacji stwierdził w mediach społecznościowych, że organizator marszu na 11 listopada w Kaliszu nie ma z ruchem narodowym nic wspólnego. 

Przypomnijmy, że 11 listopada w Kaliszu odbył się marsz narodowców, podczas którego na Rynku Głównym przed ratuszem spalono Statut Kaliski, spis praw z 1264 roku nadanych Żydom mieszkającym w mieście przez księcia Bolesława Pobożnego, który zapewniał im wolność osobistą i bezpieczeństwo, swobodę wyznania, podróżowania i handlu. Uczestnicy marszu wznosili też okrzyki typu “śmierć Żydom”.

Obecna na miejscu policja nie reagowała, tak samo jak oficjalny przedstawiciel prezydenta Kalisza. Sam prezydent Kinastowski dopiero następnego dnia złożył w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Doniesienie złożył też poseł Adam Szłapka z Nowoczesnej.

Poseł Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego, stanowczo odciął się od organizatorów marszu.

“Przypadek wariata, który wrzeszczał wczoraj w Kaliszu to nie jest sprawa polityczna tylko psychiatryczna. Proszę nie łączyć go z polskim ruchem narodowym bo ten przebieraniec nigdy nie miał z nim nic wspólnego” – napisał dziś na Twitterze (pisownia oryginalna).

 

3 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze