Paweł Sowa, przystanki PST fot. P. Sowa FB

Poznań: Wilgoć i brud na przystanku PST Dworzec Zachodni. “Jest jednym z pierwszych przystanków, z którymi stykają się przyjeżdżający do Poznania goście”

Brudno, wilgoć, nieczynne schody ruchome i tablice informacyjne oraz wszechobecny smród. Tak wygląda przystanek PST na Dworcu Zachodnim, i to już od lat. Radny Paweł Sowa napisał w tej sprawie interpelację do prezydenta Jaśkowiaka.

Problem nie jest nowy: nasi Użytkownicy informowali nas o fatalnym stanie przystanków PST na Dworcu Zachodnim rok temu, a także dwa lata temu. Za każdym razem Zarząd Transportu Miejskiego zapewniał, że teren jest sprzątany, i to codziennie, a ze względu na zagrożenie dewastacja i wandalizmem został także objęty ochroną. ZTM rok temu zapewnił nas także, że uszkodzone tablice zostaną naprawione – ale nie zostały naprawione do dziś.

Fatalny stan tej części dworca zauważył już kilkanaście miesięcy temu radny Paweł Sowa. Radny uważa, że wygląd przystanków i dojścia do nich powinien być wizytówką Poznania, z tym że pozytywną, nie negatywną, jak obecnie.
“Jest to o tyle istotne, że jest on zlokalizowany w przestrzeni stacji Poznań Główny, czyli jest jednym z pierwszych przystanków, z którymi stykają się przyjeżdżający do Poznania goście” – napisał radny w mediach społecznościowych. – “Warto, by pozostawiał na nich dobre wrażenie, ratując w pewien sposób bardzo zły wizerunek całego obszaru stacji… Uważam, że Miasto, słusznie domagając się od spółek PKP przywrócenia funkcjonalności stacji Poznań Główny oraz utrzymania jej na porządnym poziomie, winno realizować równolegle obowiązek utrzymania przystanku PST Dw. Zachodni”.

Jak jednak to utrzymanie wygląda – może się przekonać każdy pasażer, który korzysta z przystanków Pestki na dworcu Zachodnim. Dlatego radny wspólnie z Kacprem Nowickim, byłym przewodniczącym Młodzieżowej Rady Miasta, przygotował interpelację do prezydenta, pytając, dlaczego wygląd przystanków jest tak fatalny i daleki od stanu, którym miasto takie jak Poznań chciałoby się chwalić przed przybyszami.

To nie pierwsza interpelacja radnego – kilkanaście miesięcy temu złożył jeszcze jedną i została ona zignorowana dokładnie tak samo, jak artykuły prasowe na temat tragicznego wyglądu przystanków PST, które regularnie pojawiają się w mediach, i to od lat.

“Ostatni rekonesans tej przestrzeni napawa mnie pesymizmem, w związku z czym proszę o informacje nt. postępu prac mających doprowadzić przystanek do stanu przyzwoitości” – napisał radny. – “Szczegółowe zagadnienia wymieniam poniżej w punktach”.

Wśród wymienionych punktów są niedziałający wyświetlacz informujący o odjazdach tramwajów zlokalizowany przy biletomacie w przejściu podziemnym w stronę hali Dworca Zachodniego. “Dzieje się to wbrew zapewnieniu otrzymanemu w odpowiedzi na moją interpelację, że „tablica Informacji Pasażerskiej zlokalizowana przy biletomacie zostanie naprawiona przez służby MPK sp. z o.o.” – podkreśla radny. – “Dodatkowo zwracam uwagę na brak jakiejkolwiek informacji pasażerskiej dotyczącej przystanku Dworzec Zachodni dla osób korzystających z tunelu pod peronami dworca. Przechodząc pod peronami w kierunku budynku dworca Zachodniego nie można obecnie sprawdzić za ile minut odjeżdża najbliższy tramwaj z przystanku PST Dworzec Zachodni. Powoduje to, że chcący skorzystać z tego przystanku muszą pokonać dodatkowe kilkadziesiąt metrów, aby dowiedzieć się, kiedy odjeżdża następny tramwaj. Przykładem rozwiązania tego problemu mogłoby być przeniesienie niedziałającej dziś tablicy na ścianę czołową tunelu (fot. 1 i 2) i naprawienie jej.
Kolejnym niedziałającym poprawnie elementem informacji pasażerskiej są tablice rzeczywistego odjazdu wiszące nad peronami. Pokazują one wybiórczo numery linii, kierunki i godziny odjazdu poszczególnych tramwajów, co czyni rozkład papierowy jedynym rzetelnym źródłem informacji pasażerskiej w rejonie tego przystanku”.

Radny zwrócił też uwagę na wilgoć i brud na ścianach, mimo że rok temu otrzymał obietnicę usunięcia grzyba i brudu, a także fatalną jakość ścian oraz nawierzchni peronów.
“Ścianka stanowiąca obudowę dla konstrukcji dachowej jest w złym stanie technicznym” – wylicza radny. – “W obszarze przy wejściu do windy widać dziury w elewacji. Można coś włożyć w tę przestrzeń bez najmniejszego problemu, co w moim przekonaniu nie powinno mieć miejsca. Kostka peronowa w wielu miejscach jest luźna (fot. 4, 5, 6) lub się zapada. Daje to efekt nierównej nawierzchni. Może to stwarzać problem osobom o ograniczonej mobilności w poruszaniu się po platformach peronowych”.

W równie złym stanie i równie brudne są korytarze podziemne prowadzące do toalety publicznej oraz do drugiego przejścia pod peronami przystanku.
“W kilku miejscach odchodzi tynk, szczególnie tam, gdzie były one poddane ekspozycji na załatwianie potrzeb fizjologicznych przez przypadkowe osoby” – informuje radny. – “W ostatnim czasie na jednym z filarów przy wejściu na peron w kierunku Os. Sobieskiego elewacja odpadła na tyle wyraźnie, że odsłonięty został goły beton, co potwierdzają widoczne notatki budowlane z czasów budowy”.

Nie działają poprawnie także wyświetlacze PKP informujące o odjazdach pociągów, brudne są ścianki wiat i same wiaty, które wyglądają, jakby nigdy nie były myte, a schody ruchome działają rzadko i przypadkowo. Radny poprosił prezydenta o informację, jak i kiedy problem z przystankami PST na Dworcu Zachodnim zostanie wreszcie rozwiązany.

3 4 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze