Poznań: Uchodźcy z Ukrainy mają nowy punkt recepcyjny

wojewoda Michał Zieliński fot. L. Łada

Od dziś uchodźcy z Ukrainy są przyjmowani w hali nr 2 MTP. Dotychczasowy punkt w Holu Wschodnim okazał się za mały. – Skala przyjęć uchodźców spowodowała, że musieliśmy pomyśleć o nowym rozwiązaniu – powiedział wojewoda Michał Zieliński.

Jak wyjaśnił wojewoda, uchodźcy docierają do Poznania naprawdę różnymi środkami lokomocji: od samochodów prywatnych po pociągi i autobusy. Jest ich tylu, że Hol Wschodni, który jest przecież całkiem spory, przestał wystarczać, a ze względu na znajdującą się tam zabudowę był też niezbyt wygodny przy tak dużych grupach ludzi.

Stąd też pomysł hali nr 2, która znajduje się vis a vis Dworca Zachodniego, czyli bardzo blisko miejsc, do których przybywają uchodźcy – tłumaczył wojewoda. – Dzięki współpracy z MTP udało nam się zaledwie w ciągu kilku dni przygotować te przenosiny.

Przeprowadzka jeszcze trwa, ale to już końcowe prace i uchodźcy są od rana przyjmowani w nowym miejscu. Nie bez znaczenia jest fakt, że hala nr 2 – tak samo zresztą jak Hol Wschodni, jest bardzo dobrze skomunikowana z pozostałymi miejscami, w których przebywają uchodźcy, czyli z halą Arena czy halą przy Młyńskiej. Najważniejsze było jednak to, że jest w niej znacznie więcej miejsca, a ponieważ jest ona zupełnie pusta, jeśli nie odbywają się tam targi, to można ją było zaaranżować znacznie wygodniej dla uchodźców.

– Chcieliśmy przygotować bardziej komfortowe warunki dla naszych gości – wyjaśniał Filip Bittner, wiceprezes Grupy MTP. – To oczywiście nie będą takie warunki, jak mieli w domu, ale zdecydowanie lepsze niż w Holu Wschodnim.

Jest tu więc punkt recepcyjny, medyczny, prawniczy, miejsce dla dzieci, miejsce, w którym są wydawane zaświadczenia uprawniające do bezpłatnych przejazdów i bezpłatne karty SIM. Co ważne, są tu także miejsce noclegowe dla osób, które przyjadą w nocy i tu na nocleg jest po prostu najbliżej. Dlatego są tu wyposażone łazienki i punkty gastronomiczne.

Wojewoda wyjaśnił też, dlaczego dotąd nie otwarto dla uchodźców starego dworca. Okazało się, że jego stan jest jednak znacznie gorszy niż się wydawało podczas wizji lokalnej – jak o tym informowaliśmy w ubiegłym tygodniu. Dlatego przygotowania do jego udostępnienia potrwają dłużej niż się wydawało na początku. Między innymi ta kwestia zadecydowała o tym, że wybrano halę nr 2, która jest znacznie bliżej peronów.
– Prace trwają, to wszystko zależy od przeglądów – wyjaśnił wojewoda. – W ubiegłym tygodniu były dokonywane inspekcje nadzoru budowlanego, sanepidu i straży pożarnej. Wszystkie zalecenia zostały przekazane i teraz wszystko zależy od tego, jak PKP Nieruchomości wykona te zalecenia. Bo bezpieczeństwo jest najważniejsze.

Wojewoda powiedział też, że samorządy, które poniosły koszty przyjmowania uchodźców, otrzymały już za to pieniądze w piątek.
– Te samorządy, które złożyły takie wnioski, w związku z tym, że poniosły koszty przyjmowania uchodźców od 24 lutego i miały specjalny rachunek bankowy, bo też jest taki wymóg, tam te środki zostały przelane – wyjaśnił podkreślając, że to pierwsza transza środków, bo pomoc trwa nadal.

Według danych wojewody dotąd w punkcie recepcyjnym na MTP zarejestrowało się około 12 tysięcy uchodźców.

Podziel się: