pomnik, Cytadela fot. L. Łada

Poznań: Trwa czyszczenie pomnika na Cytadeli. Nie jest łatwo!

Szubienica z pomnika na Cytadeli już zniknęła, czerwona farba też – z tym że nie do końca. Najwidoczniej jej usunięcie z pomnika nie jest takie łatwe, bo nie wystarczył jeden dzień i 6 tysięcy złotych . 

Przypomnijmy: w marcu pomnik został oblany czerwoną farbą symbolizującą krew, pojawił się tam też rysunek czarnej szubienicy z nazwiskiem prezydenta Rosji Władimira Putina. Miasto ogłosiło przetarg na wyczyszczenie pomnika, ale w pierwszym nie zgłosił się żaden chętny, a w drugim tylko jedna firma złożyła prawidłową ofertę. Ale i tak trzeba było powtórzyć postępowanie, bo w czasie trwania procedury przetargowej na pomniku pojawiły się kolejne elementy do usunięcia – metalowe tablice przyśrubowane do pomnika. Wyczyszczenie miało kosztować 6 tysięcy złotych.

Jeszcze nie zdążyły zniknąć pierwsze napisy – gdy na pomniku, a konkretnie na płaskorzeźbie z piaskowca, pojawiły się kolejne: data 9 maja, napisana cyrylicą, czyli rosyjski Dzień Zwycięstwa, a także litera Z i znak równości między nią a swastyką. Literą Z oznaczają część swoich wojsk Rosjanie podczas wojny na Ukrainie.

Na usunięcie kolejnych napisów, trzeba będzie poczekać, bo miasto musi rozpisać kolejny przetarg. Miejmy nadzieję, że pójdzie lepiej niż z pierwszymi napisami: mimo wydania 6 tysięcy złotych czerwona farba jest nadal doskonale widoczna.