Termy Maltańskie
Mimo niezadowolenia mieszkańców Termy Maltańskie jeszcze się nie otworzą. Tę decyzję popierają poznańscy radni.

Powodem są finanse, ale nie tylko. Koszt uruchomienia całego obiektu byłby wyższy niż wpływy z biletów przy obecnych ograniczeniach. Pamiętajmy, że aquapark nie mógłby zostać otwarty, a to on generuje największe wpływy z biletów. Z samej części sportowej przy obecnie obowiązujących ograniczeniach nie byłoby dużych zysków.

Jak informuje Radio Poznań, radni uważają też, że lepiej poczekać na dalsze decyzje Ministerstwa Zdrowia. Obecne obostrzenia z powodu pandemii koronawirusa obowiązują do końca lutego i nie ma żadnej pewności, czy od 1 marca nie wejdą bardziej rygorystyczne regulacje, skoro zakażeń w Polsce przybywa, a ministrowi Niedzielskiemu ten przyrost bardzo się nie podoba. A wtedy obiekt znów trzeba byłoby zamknąć.

Radny Bartłomiej Ignaszewski z Nowoczesnej zwrócił też uwagę, że poznaniacy mają na szczęście inne baseny, z których mogą korzystać, a które uruchomił POSiR: Chwiałkę, Atlantis i Rataje. Nie jest więc tak, że miłośnicy pływania nie mają gdzie uprawiać ulubionego sportu.