Poznań: Przetarg i kontrowersje wokół nowego szpitala

W połowie września ma zostać rozstrzygnięty przetarg na zaprojektowanie i budowę pierwszej części Centralnego Zintegrowanego Szpitala Klinicznego. Przetarg właśnie został ogłoszony przez Uniwersytet Medyczny w Poznaniu. I wzbudził niemałe kontrowersje.

To oczywiście nic nowego – projekt szpitala przy ulicy Grunwaldzkiej wzbudza wątpliwości praktycznie od początku, gdy zaczęło się mówić o jego budowie. Społecznicy z “Zielonego Grunwaldu” jako pierwsi zwrócili uwagę, że planowany szpital to moloch i ma zająć większość 6 hektarów terenu przeznaczonych pod jego zabudowę. To oznacza nie tylko wycinkę drzew i krzewów na tym, dotychczas zielonym, terenie. Wjazd i wyjazd samochodów z tak dużego obiektu będzie wyjątkowo trudny, bo okalające ten teren ulice są wąskie i nieprzystosowane do przyjęcia dodatkowego i dużego ruchu.

“Na Grunwaldzie potrzebujemy oddziału ratunkowego, a nie szpitala molocha” – pisali wówczas społecznicy na swojej stronie. – “Zbudujmy SOR i Centrum Seniora na Grunwaldzie zachowując charakter dzielnicy, a dla mega szpitala znajdźmy odpowiednią lokalizację”.

Protesty nic nie dały. W październiku 2019 roku minister Jadwiga Emilewicz oznajmiła, że budowa szpitala ma zielone światło od rządu i że dostanie wsparcie finansowe. Teraz, niespełna rok po ogłoszeniu, że inwestycja jednak ruszy, bo są na nią pieniądze, Uniwersytet Medyczny ogłasza przetarg. Jednak dlaczego nie skonsultował tego z okolicznymi mieszkańcami?
“Koncepcja jest gotowa, szpital ogłasza przetarg, a wnioski do planu zagospodarowania były zbierane ledwie przed 9 miesiącami i nie wiemy niczego w sprawie jego założeń” – piszą oburzeni społecznicy. – “Czy projekt spełnia oczekiwania mieszkańców, którzy nie chcieli go zablokować, a skorygować proponując sami z siebie kompromisowe warunki, by powstał z elementarnym zachowaniem ładu urbanistycznego? Tego nie wiemy”.

Społecznicy zwracają uwagę, że koncepcja budowy szpitala nie jest nowa, miała kilka wersji, a niektóre były wyjątkowo chybione – jak na przykład koncepcja powstała za czasów prezydenta Grobelnego, która zakładała, że zabudowa, i to wysokimi budynkami, będzie się kończyła… 5 metrów od ogrodzenia zabudowy założenia urbanistycznego Ostroróg autorstwa Władysława Czarneckiego.

“Szpital postępuje jak deweloperzy przy inwestycjach i informuje tylko, o ile zostanie przymuszony” – podsumowują. – “Wszelkie deklaracje współpracy z jesieni 2018 zostały wypowiedziane na wiatr. Nie mamy kontaktu z deweloperem uczelnianym od ponad roku mimo solennych obietnic “współtworzenia projektu”.

el

Dodaj komentarz

avatar