Poznań: Profesor Jacek Kowalski nie dostanie tytułu Zasłużonego dla Miasta Poznania

Sesja Rady Miasta fot. UMP

Poznańscy radni podczas wtorkowej sesji zagłosowali przeciwko kandydaturze profesora Jacka Kowalskiego do tytułu Zasłużonego Miasta Poznania.

Profesor Jacek Kowalski jest absolwentem Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i pracownikiem naukowym Zakładu Historii Sztuki Średniowiecznej UAM, choć szerokiej publiczności jest bardziej znany jako wykonawca dawnych pieśni polskich i swoich własnych utworów utrzymanych w tej stylistyce. Występuje solo, ale także z zespołami Monogramista JK i Klub Świętego Ludwika oraz z lutnistą Henrykiem Kasperczakiem.

Jest także osobą o prawicowych poglądach: w 2005 był członkiem Honorowego Komitetu Poparcia Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich, należy także do Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Profesor Kowalski podpisał się także pod listem protestacyjnym AKO przeciwko polityce równościowej na UAM, która ostatecznie została uchwalona.

Inicjatorami przyznania tytułu Zasłużonego dla Miasta Poznania profesorowi Kowalskiemu byli poznańscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Początkowo klub Koalicji Obywatelskiej kandydaturę poparł. Za jej przyjęciem zagłosowali członkowie komisji kultury, która opiniuje kandydatów, choć nie jednogłośnie. Radni KO najwidoczniej uważali, że skoro wyrazili zgodę na tę kandydaturę, to teraz powinni ją popierać.

Jednak sytuacja stawała się coraz bardziej dwuznaczna – im więcej homofobicznych wypowiedzi profesora Kowalskiego przypominały poznańskie media. Przeciwko kandydaturze zaprotestowała też Grupa Stonewall.

Podczas sesji Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania, przedstawił sylwetkę kandydata mówiąc o jego dokonaniach jako poety, pieśniarza i badacza kultury staropolskiej i podkreślając, że kandydaturę poparły wszystkie kluby rady miasta.

– Pan profesor obrażał część naszych mieszkańców, osoby nieheteronormatywne oraz kobiety, które protestowały – mówił podczas sesji radny Bartłomiej Ignaszewski z KO, wyjaśniając w ten sposób, dlaczego tytuł nie powinien zostać przyznany profesorowi Kowalskiemu.

W efekcie radni zagłosowali przeciwko: 15 radnych było przeciwnych przyznaniu tytułu profesorowi, 12 było za, a 4 wstrzymało się od głosu. O wyniku głosowania zadecydowały głosy radnych Koalicji Obywatelskiej, co bardzo oburzyło radną Klaudię Strzelecką z Prawa i Sprawiedliwości. Zarzucała KO niedotrzymywanie umów i zobowiązań.

– W głosowaniu nad profesorem Kowalskim pokazaliście, że ustalenia między klubami niewiele znaczą, że można je dowolnie łamać – podsumowała. Radna uznała, że to zły prognostyk na przyszłość, jeśli chodzi o współpracę między klubami.

Podziel się: