Anna Bąk wypuszczona z komisariatu fot. partia Razem

Poznań: Posłanka interweniuje – policja wypuszcza działaczkę Razem

Dzięki interwencji posłanki Katarzyny Kretkowskiej jeszcze przed północą Anna Bąk, zatrzymana podczas demonstracji na Polnej, opuściła komisariat. “Cieszę się, że moja interwencja poselska okazała się skuteczna” – komentuje posłanka. I zapowiada dalsze interwencje, tym razem w sprawie zachowania policji.

Przypomnijmy: wczoraj przed szpitalem na Polnej odbyły się dwie demonstracje. Jedna legalna, i to była ta zorganizowana przez partię Razem – druga nie. Tę drugą zorganizowała Fundacja Pro Prawo do Życia i polegała ona na głośnym odczytywaniu modlitw przez megafon oraz rozstawieniu wielkiego banneru z okrwawionym płodem tak, by był widoczny z okien szpitala.

Działacze Razem postanowili zorganizować demonstrację w opozycji do akcji Fundacji Pro Prawo do Życia – uważają, że epatowanie takimi widokami przed szpitalem, w którym leżą po operacjach ginekologicznych i czasami też takie, które straciły dzieci, jest okrutne, nieetyczne i nie powinno mieć miejsca.
– Szpital jest miejscem, gdzie pacjentki po zabiegach, po urodzeniu dziecka dochodzą do zdrowia i mają prawo do tego, żeby dochodzić do zdrowia w spokoju. Szpital nie jest odpowiednim miejscem do takich demonstracji – mówili wczoraj działacze Razem.

Obie demonstracje oddzielała policja, jednak nie zapobiegła przeskoczeniu części działaczy pro life przez płot szpitala i rozłożeniu banneru tam. Dopiero po dłuższej dyskusji i szarpaninie udało się wyprowadzić ich poza teren szpitala. Działacze Razem, którzy zgodnie ze zgłoszeniem zostali na chodniku przed szpitalem, zwracali też uwagę, że protestujący z Fundacji Pro Prawo do Życia nie mieli maseczek, które w takich miejscach jak szpital są obowiązkowe.

Akcja zakończyła się… zatrzymaniem działaczki Razem, za próbę wyrwania mikrofonu modlącym się i odmowę okazania dowodu osobistego policji. I to w tej sprawie zamierza dalej interweniować Katarzyna Kretkowska.
“Brak reakcji Policji na nielegalne i agresywne zachowania działaczy anty-aborcyjnych i jednoczesna nadreakcja tej samej policji wobec legalnie demonstrującej działaczki lewicowej i jej zatrzymanie budzą oburzenie i będę w tej sprawie dalej interweniować” – zapowiedziała na swoim profilu społecznościowym. Posłanka zwraca też uwagę, że anty-aborcjoniści zgromadzenie nielegalnie zakłócali legalne zgromadzenie, więc to wobec nich policja powinna podjąć działania – ale tego nie zrobiła.

Anna Bąk została przewieziona na komisariat przy ul. Kochanowskiego i tam zatrzymana. Posłanka dowiedziawszy się o tym natychmiast napisała poselską interwencję i wysłała z nią na policję Bartka Stroińskiego, dyrektora jej biura poselskiego, ponieważ jej samej akurat nie było w Poznaniu. “Interwencja okazała się skuteczna, Anna Bąk została wypuszczona” – podsumowuje posłanka.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze