Poznań: Porwanie 14-latki. Dwie osoby usłyszały zarzuty

fot. Sławek Wąchała

Dwoje z pięciorga podejrzanych o porwanie, tortury i brutalny gwałt 14-letniej dziewczynki uprowadzonej sprzed sklepu na osiedlu przyjaźni usłyszało dziś prokuratorskie zarzuty. To dorosła kobieta i 17-latek.

Jak podała Gazeta Wyborcza, kobieta i 17-latek, który będzie odpowiadał jak dorosły, usłyszeli zarzuty uprowadzenia i pozbawienia wolności, stosowanie przemocy oraz gwałtu ze szczególnym okrucieństwem, który oprawcy mieli nagrać telefonem. Pozostali podejrzani, nastolatkowie w wieku 13 i 14 lat, dwie dziewczyny i chłopak, będą odpowiadać przed sądem rodzinnym.

Przypomnijmy, że 14-latka została uprowadzona sprzed sklepu na osiedlu Przyjaźni, a wszystko widziała jej matka, która natychmiast zgłosiła sprawę policji. Funkcjonariusze odnaleźli dziewczynę jeszcze tego samego dnia, w bagażniku samochodu, do którego wciągnęli ją porywacze. Była częściowo rozebrana, przypalano ją papierosami, miała zgolone brwi i część włosów, policja poinformowała, że dziewczynkę poddano też tzw. „innej czynności seksualnej”. Teraz Gazeta Wyborcza poinformowała, że chodzi także o brutalny gwałt, który sprawcy nagrali telefonem.

Według ustaleń Radia Poznań, porwanie i tortury miały być rewanżem za spalenie przez 14-latkę grzałki w e-papierosie jednej z napastniczek. 14-latka nie chciała właścicielce e-papierosa zwrócić za to pieniędzy. Policja na razie nie informuje o motywach ze względu na trwające śledztwo.

Podziel się: