Poznań: Popularny lokal zamknięty. Ktoś rozlał kwas masłowy

Poznań Stare Miasto wieczór przed lockdownem ulica Wrocławska fot. Sławek Wąchała

W jednym z lokali przy ulicy Wrocławskiej rozlano kwas masłowy. Właściciele zwrócili się do poznaniaków w mediach społecznościowych z apelem o pomoc w ustaleniu sprawców. Lokal musiał zostać zamknięty na kilka dni, by usunąć skutki kwasu.

Do incydentu doszło 11 września w lokalu Hola Hola przy ulicy Wrocławskiej.
„W dniu wczorajszym, około godziny 1:30 w nocy w pobliżu męskiej toalety w naszym lokalu, został rozlany kwas masłowy” – poinformowali właściciele lokalu w mediach społecznościowych. – „Świadków zdarzenia prosimy o kontakt. Sprawa zgłoszona na policję, z przykrością informujemy, że w najbliższych dniach lokal będzie nieczynny”.

Kwas masłowy ma wyjątkowo intensywny, nieprzyjemny zapach, kojarzący się ze zjełczałym tłuszczem i wymiocinami. W większym stężeniu może prowadzić do zawrotów głowy, wymiotów i mdłości, a także podrażnienia błon śluzowych osób wdychających opary kwasu.

Najgorsze jednak jest to, że zapach kwasu masłowego utrzymuje się niezwykle długo w miejscu, w którym go rozlano. Kwas bardzo głęboko wnika w materiały budowlane, więc działania takie jak wietrzenie, malowanie, skuwanie tynków czy wymiana podłogi nie skutkują. Pomaga dopiero zastosowanie specjalistycznych i drogich preparatów do usuwania kwasu i generatorów ozonu.

W Poznaniu w ostatnim czasie kilkakrotnie mieliśmy do czynienia z atakiem kwasem masłowym. Ze skutkami rozlania substancji walczyły między innymi urząd wojewódzki  oraz stacje sanepidu.