140 lat MPK w Poznaniu Parada fot. Sławek Wąchała

Poznań: Parada z okazji 140 lat komunikacji miejskiej wypadła imponująco!

Mimo deszczu i zapowiadanych burz dziesiątki poznaniaków czekały na przejazd parady pojazdów miejskiej komunikacji, która była głównym punktem obchodów 140-lecia miejskiej komunikacji w Poznaniu.

Warunki do oglądania były naprawdę trudne, bo nie dość, że padał deszcz, to jeszcze było gorąco i wytrzymanie w kurtce przeciwdeszczowej było naprawdę trudne. Pani Wanda Majer, która wybrała się na oglądanie miejskiej komunikacji z całą rodziną: synem, synową i wnukami, nie zamierzała jednak rezygnować z atrakcji. Wszyscy schowali się pod podcieniami dawnego hotelu Lech.
– Parasol nie zasłania widoku, a dzieciom można zdjąć kurtki, bo marudzą, że gorąco – wyjaśnia pani Wanda. – Ja zresztą nie narzekam na pogodę, bo jakby nie padało, to pewnie byśmy się w ogóle w takie dobre miejsce nie dopchali, tylu ludzi by było. A tak mamy piękny widok.

Pogoda jednak okazała się łaskawa dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego i akurat na ten czas, kiedy przejeżdżała przez centrum miasta, deszcz przestał padać. Pozwoliło to więc pięknie zaprezentować się kilkuletnim mażoretkom, które szły jako pierwsze, poprzedzając Orkiestrę Miasta Poznania działającą przy MPK. Dopiero za nimi można było oglądać historyczne pojazdy, w tym tramwaje zaprzężone w konie – warto dodać, że pierwszym powoził sam Wojciech Tulibacki, prezes MPK, i radził sobie bardzo dobrze, choć konie wyraźnie były spłoszone i trudno było je utrzymać w ryzach.

Na pokładzie zabytkowych pojazdów byli pasażerowie ubrani w strojach z epoki, a MPK zaprezentowało pełną gamę swojego historycznego taboru: od wagonu Carl Weyer poprzez “Ogórka” i ukochane “Helmuty” poznaniaków aż po najnowsze solarisy i moderusy. Widzowie oklaskiwali gorąco tak pojazdy, jak pasażerów.

Parada przejechała od Zwierzynieckiej Świętym Marcinem do Al. Marcinkowskiego, a tam skręciła w 27 Grudnia i dalej przez Most Teatralny, Dąbrowskiego i Kraszewskiego wróciła na Zwierzyniecką. Jedynie najstarszy wagon Carl Weyer zakończył swoją podróż nieco wcześniej, bo już na Gwarnej.

Warto dodać, że chętni będą mogli także dziś i jutro przejechać się niektórymi zabytkowymi pojazdami, bo będą kursowały na liniach turystycznych.

Lilia Łada

Dodaj komentarz

avatar