Fort VII a fot. Constructa Plus

Poznań: Osiedle w Forcie VIIa? Temat znów wraca!

Ponownie odżywa zabudowy Fortu VIIa, położonego przy Marcelińskiej i Strzegomskiej, między działkami należącymi do Uniwersytetu Przyrodniczego a siedzibą Zarządu Zieleni Miejskiej – ostrzega Koalizja ZaZieleń Poznań. I przypomina historię tej inwestycji.

Jak informowaliśmy w lutym tego roku, Fort VIIa i 9 hektarów okalających go gruntów są własnością firmy Costructa Plus. Firma kupiła go w 2006 roku od Agencji Mienia Wojskowego i chce tam wybudować osiedle. sam fort, znajdujący się w centrum przyszłego osiedla, miałby się stać centrum kultury i rozrywki dla mieszkańców.

Jednak przeciwko tej inwestycji od początku protestują społecznicy, a zwłaszcza Koalicja ZaZieleń Poznań. Bo Fort znajduje się na terenie objętych programem Natura 2000, a deweloper chce tam wyciąć rosnące krzewy i 2700 drzew! “Wiele z nich pamięta jeszcze I wojnę światową” – zwracają uwagę działacze ZaZieleń. Co gorsza, wycinka już się zaczęła, ui to w dodatku zgodnie z prawem – zgodę na wycięcie drzew wydał Miejski Konserwator Zabytków, ponieważ bujna roślinność rozrastała się na wałach i dziedzińcu, szkodząc w ten sposób konstrukcji fortu, a “najbardziej niebezpieczna jest roślinność wysoka, porastająca wał Fortu – niebezpieczne są drzewa”, których korzenie rozszczelniają stropy.

– Warto dodać, że działania na jednym terenie fortu (wszystkie są objęte Naturą 2000) mogą stać się kierunkiem działań dla inwestorów na innych terenach – zauważa Magdalena Garczarczyk z Koalicji ZaZieleń. – Czy stać nas w dobie zmian klimatu, aby zabudowywać i likwidować otuliny, które pełnią ważne funkcje usług ekosystemów dla wszystkich mieszkańców, które między innymi przeciwdziałają m.in miejskim wyspom ciepła, szczególnie uciążliwym w falach upału? Czy wiecie, że w związku z falą upałów w ciągu kilku tygodni w 2017 roku zmarło przedwcześnie ponad 50 000 mieszkańców dużych miast w Europie?

Wątpliwości Koalicji ZaZieleń budzą także zamierzenia dotyczące nasadzeń kompensacyjnych. Bo miałyby one wynieść tylko 1500 sztuk, z tego jedna trzecia w… lesie znajdującym się trzy kilometry dalej. Na terenie fortu nie da się ich posadzić, bo musi się tam zmieścić 12 bloków mieszkalnych liczących 5 i 6 pięter, z parkingami podziemnymi, dla tysiąca mieszkańców. Oczywiście do tego musi dojść budowa sieci kanalizacyjnej, energetycznej, wodociągowej, gazowej, stacji transformatorowej i wielu innych.

“Budowa deweloperska kasuje praktycznie całą otulinę fortu, obiektu objętego ochroną programu Natura 2000” – podsumowuje ZaZieleń Poznań. – “Nie godzimy się na to. Nasze uwagi do złożonej w urzędzie Karty Informacyjnej inwestycji przedstawimy za kilka dni. Prześlemy je także do RDOŚ – stowarzyszenie ZaZieleń Poznań, podobnie jak Prawo do Przyrody i Centrum Promocji Ekorozwoju są stronami w postępowaniu”.

ZaZieleń, el

Dodaj komentarz

avatar