sąd

Poznań: Odgryzł policjantowi palec. Dostał 4 lata więzienia

30-letni Marcin Sz., który rok temu odgryzł jednemu z policjantów kawałek palca podczas zatrzymania, został skazany na 4 lata więzienia. Wcześniej mężczyzna uciekał samochodem przed policjantami przez całego miasto.

Przypomnijmy: 15 lutego 2020 r. policjanci podczas kontroli drogowej zauważyli opla corsę z gdańską rejestracją, który jadąc Krzywoustego gnał 140 km na godzinę. Funkcjonariusze ruszyli z nim w pościg, ale łatwo nie było: mężczyzna nie chciał się zatrzymać i uciekał przez całe miasto, jadąc między innymi Świętym Marcinem pod prąd. Zatrzymał się dopiero na Roosevelta, an wysokości MTP, gdy w opla uderzył policyjny radiowóz.

Mężczyzna jednak nawet po zatrzymaniu był bardzo agresywny: atakował policjantów, obrzucał wyzwiskami, a gdy musieli założyć mu kajdanki – jednemu z funkcjonariuszy odgryzł kawałek palca.

Okazało się, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu i środków psychoaktywnych, a w dodatku nie miał prawa jazdy – dlatego uciekał. Prokuratura postawiła mu sześć zarzutów i dziś sąd ogłosił wyrok.

Jak informuje “Głos Wielkopolski”, Marcin Sz. został skazany na 4 lata więzienia, ma też 8-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Musi również zapłacić 10 tys. zł policjantowi, któremu odgryzł palec i 8 tys. zł na Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sąd nie doszukał się żadnych okoliczności łagodzących, nie uwierzył także w wyjaśnienia oskarżonego, który twierdził, że nie brał żadnych środków psychoaktywnych, tylko ktoś mu je wsypał do drinka w klubie.

Ranny policjant nie wrócił do pracy. Jak poinformował Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji, jego rana nie chce się goić i ciągle jest leczony. Nie wiadomo, czy w ogóle będzie w stanie wrócić do służby.

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze