Robert Gaweł

Poznań: Od czego chce zacząć pracę Wielkopolski Kurator Oświaty?

Jak wyzwania uważa za najtrudniejsze, co chciałby zmienić w wielkopolskich szkołach i jak zamierza to osiągnąć – opowiedział Robert Gaweł, świeżo mianowany Wielkopolski Kurator Oświaty.

Jakie będzie to najtrudniejsze wyzwanie, Pana zdaniem, na początku urzędowania?

Najtrudniejszy jest w tej chwili nadzór związany z epidemią, to jest jedna rzecz. Chodzi o to, żeby wszystko przebiegało spokojnie, bo nastroje są różne, społeczne szczególnie. Wielu rodzicom nie podoba się to, że w szkołach są jakieś regulaminy wewnętrzne wprowadzone i tak dalej. Ale też z drugiej strony mamy dane mówiące o tym, że transmisja wirusa w szkołach jest mała. Także trzeba patrzeć z optymizmem, wierzyć, że w szkołach uda nam się przejść ten najcięższy okres i przetrwać. Myślę, że jeszcze kilka miesięcy to potrwa.

Druga ważna rzecz dotyczy nadzoru pedagogicznego. Dla mnie najistotniejsze jest podniesienie jakości kształcenia, szczególnie w tych przedmiotach, gdzie są bardzo duże różnice między mniejszymi miejscowościami a dużymi miastami. Bo to widać w Wielkopolsce, Szczególnie chodzi o język angielski i matematykę, ale także w ogóle o jakość kształcenia w Wielkopolsce, bo jeśli chodzi o średnią krajową przy egzaminach zewnętrznych to region też odstaje.

Kolejna rzecz to sprawy biurokratyzacji pracy nauczyciela i dyrektora. To jest istotne i będę chciał, żeby odbiurokratyzować to, co się da. Żeby nauczyciel nie był w to zaangażowany, poza tym oczywiście, co jednak jest konieczne.

Bardzo bym chciał także zwiększyć współpracę z ośrodkiem metodycznym. Bo my jako kuratorium bez metodyki możemy tylko pokazywać, jakie są błędy w zarządzaniu szkołami – ale chcemy pomóc tym, którzy tej pomocy będą chcieli. To się ma przełożyć na jakość kształcenia, czyli poziom wykształcenia naszych dzieci, bo w tym kierunku idziemy.

Sprawy wychowawcze związane z etosem wielkopolskim to jest też bardzo istotna sprawa związana z naszą świadomością. Tu jest bardzo dużo do zrobienia, to też powinno łączyć naszą wspólnotę, bo to zawsze nas łączyło: praca organiczna, solidarność społeczna, żeby nie patrzeć tylko na siebie. Na te sprawy będziemy zwracali szczególną uwagę.

A skąd się biorą różnice w poziomie kształcenia, o których Pan wspomniał?

To są głębokie procesy społeczne, które zaszły po drugiej wojnie światowej i które do dzisiaj mają wpływ na to, jak jest młodzież wychowywana. Moim zdaniem jest tak, że przy takim bardziej tradycyjnym wychowaniu jednak jest jakiś autorytet, a rodzic stara się tych autorytetów nie podważać, szczególnie nauczycielskich. Lepsze są efekty, gdy nie kontestuje się wszystkiego. To jest bardzo istotne. Trzeba pamiętać, że szkoła jest miejscem, gdzie nie tylko uczniowie zdobywają wiedzę, ale nauczyciele pomagają rodzicom ich wychować.

To zresztą nie chodzi tylko o Wielkopolskę, to także inne regiony, na przykład Pomorze Zachodnie. Przyczyny są wieloletnie i nie da się ich usunąć tak szybko. To wymaga czasu i jeśliby kurator powiedział, że to naprawi, to kłamie.

A czy nie ma na to wpływu fakt, że młodzi ludzie dziś często uważają naukę za niepotrzebną, skoro hydraulik czy mechanik zarobi więcej niż początkujący inżynier, lekarz czy choćby nauczyciel?

Ja bym bardzo chciał, żeby więcej osób kończyło właśnie szkoły zawodowe! To jest potężny deficyt, ale to jest deficyt mentalny. Pojawił się w latach 90., kiedy wmawiano młodzieży, że każdy powinien mieć maturę i iść na studia, co było kłamstwem, ponieważ chodziło o to, by napędzać ruch na uczelnie takie i owakie. To było bardzo złe, bo młodzi ludzie przestali wierzyć i zaczęli myśleć o tym, że będą wartościowymi obywatelami tylko wtedy, gdy mają maturę. A to jest nieprawda. Każdy jest wartościowym człowiekiem, a fachowców potrzebujemy bardzo. Ja to już mówiłem nie raz, że nie zbudowano by żadnej katedry w średniowieczu, gdyby wszystkich kształcono na siłę. Dlatego to bardzo ważne zadanie dla rządu i dla kuratorium, by ten etos pracy zawodowej był w Wielkopolsce bardziej umacniany. Te szkoły, które będą chciały w tym kierunku iść, będą na pewno przez kuratora wspierane.

Rozmawiała: Lilia Łada

O nominacji Wielkopolskiego Kuratora Oświaty piszemy tutaj, natomiast o proteście przeciwko jego nominacji – tutaj.

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze