Pomnik J. Piłsudskiego 1 fot. UMP

Poznań: “Nie” dla pomnika Józefa Piłsudskiego. “To ponury rechot historii”

Stowarzyszenie “Nasz Poznań”napisało list do prezydenta Poznania z protestem przeciwko budowie pomnika Piłsudskiego. “Upamiętnianie pomnikiem osoby, która podeptała demokrację jawi się jako ponury rechot historii” – napisali.

Inicjatorem budowy pomnika jest Społeczny Komitet Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Poznaniu. Ogłosił już konkurs na projekt, a 23 stycznia – jak o tym informowaliśmy – zaprezentowano model pomnika, który w konkursie zwyciężył. Szacowany koszt budowy to 2 mln zł, które mają pochodzić ze zbiórki publicznej i od darczyńców.

Przeciwko budowie pomnika wystąpili natomiast członkowie stowarzyszenia “Nasz Poznań”, którego prezesem jest Przemysław Piasta, poznański polityk, działacz Młodzieży Wszechpolskiej i współtwórca Ligi Polskich Rodzin. Dwa dni temu przekazali list do prezydenta Jacka Jaśkowiaka protestując przeciwko budowie pomnika i rozpoczęli zbiórkę podpisów pod tym protestem na portalu petycjeonline.com.

“My w Wielkopolsce wiemy, że „Ziuk” pasuje do naszego miasta jak pięść do nosa” – czytamy w uzasadnieniu. – “Nie chcieli go tu nasi dziadkowie i pradziadkowie, można więc ze spokojem powiedzieć, że to część naszej tradycji”.

Oto treść listu:
Szanowny Panie,

Z głębokim niepokojem przyjęliśmy informację o planowanej budowie pomnika Józefa Piłsudskiego w Poznaniu. Sprzeciwiamy się zarówno lokalizacji przedmiotowego pomnika jak i samemu upamiętnieniu Józefa Piłsudskiego.

12 maja 1926 roku Józef Piłsudski wspierany przez grupę wojskowych dokonał zbrojnego zamachu stanu, w wyniku którego Polska przestała być państwem demokratycznym. Przewrót majowy (bo pod taką nazwą wydarzenia z roku 1926 przeszły do historii) kosztował życie 215 żołnierzy i 164 cywilów. Za śmierć tych ludzi pełną odpowiedzialność ponosi Józef Piłsudski.

Okres sanacyjnej dyktatury cechowały bezwzględne prześladowania opozycji. W nocy z 9 na 10 września 1930 r. na polecenie ministra spraw wewnętrznych gen. Felicjana Sławoja Składkowskiego, bez nakazu sądowego, żandarmeria wojskowa i policja aresztowały 19 przywódców opozycji i byłych posłów, w tym Wincentego Witosa. Listę aresztowanych osobiście zatwierdził Piłsudski. Doszło do kuriozalnego „procesu brzeskiego”, na skutek którego część przywódców demokratycznej opozycji została zmuszona do emigracji.

Tyle szczęścia nie mieli generałowie Zagórski i Rozwadowski. Ten pierwszy, jako dawny oficer wywiadu Cesarsko-Królewskiej Armii oraz dowódca 3 pułku piechoty II Brygady Legionów miał nieszczęście być posiadaczem niewygodnej wiedzy o Piłsudskim. Uwięziony po zamachu majowym opuścił areszt 6 sierpnia 1927 r. Został odebrany z więzienia przez adiutanta marszałka Piłsudskiego, kapitana Lucjana Miładowskiego po czym w tajemniczy sposób zaginął.

Generał Rozwadowski miał natomiast nieszczęście wygrać bitwę warszawską, czego samozwańczy marszałek nie wybaczył mu do końca życia. Podobnie jak Zagórski został aresztowany po zamachu majowym. Więziony był aż do maja 1927 r., i to pomimo decyzji Wojskowego Sądu Okręgowego nr 1, który w październiku 1926 r. orzekł, że generał jest niewinny i nie ma żadnych podstaw, aby dalej przebywał w areszcie. W wiezieniu Rozwadowski zapadł na tajemniczą chorobę i zmarł niepodziewanie 18 października 1928 r.. Sanacyjna władza zabroniła przeprowadzenia sekcji zwłok generała.

Mało znanym epizodem naszej międzywojennej historii są strajki chłopskie, które miały miejsce w latach trzydziestych. Wielki kryzys ekonomiczny szybko dotarł na polska prowincje. Pogłębił ubóstwo polskiej wsi doprowadzając część chłopów do skrajnej nędzy. Junta piłsudczyków na każdy przejaw społecznego sprzeciwu reagowała przemocą. Podczas krwawo tłumionych strajków chłopskich w latach 1932-37 zginęło od 107 do 117 osób.

Odpowiedzialność za wszystkie przytoczone okoliczności, zarówno za śmierć setek osób, jak i za wprowadzanie w Polsce bezwzględniej, antydemokratycznej dyktatury spada bezpośrednio na Józefa Piłsudskiego.

W dobie walki o standardy demokratyczne i poszanowanie prawa, upamiętnianie pomnikiem osoby, która w ostentacyjny sposób podeptała demokrację i doprowadziła do wieloletnich rządów autorytarnych jawi się jako ponury rechot historii.

W związku z powyższym zwracamy się do Pana o podjęcie wszelkich czynności uniemożliwiających powstanie przedmiotowego pomnika.

Z wyrazami szacunku. w imieniu stowarzyszania Nasz Poznań
Przemysław Piasta – prezes

 

el

17
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Adam
Gość
Adam

I bardzo dobrze, oby ten pomnik nie powstał

tsu
Gość
tsu

Pomnik Piłsudskiego w Poznaniu i Młodzież Wszechpolska działająca pod szyldem “Nasz” Poznań, to coś jakby dżuma i cholera. Nie umiem rozstrzygnąć co gorsze.

Oli
Gość
Oli

Mam nadzueję że poznaniacy nie pozwolą sobie na postawienie pomnika temu przestępcy wielbionemu przez elektorat PiS.

Fan historii
Gość
Fan historii

Brawo za napisanie prawdy. Tak rzeczywiście bylo.

dominik
Gość
dominik

Wygląda na to ,że Poznan to miasto nieuków. więc rzeczywiście zasługuja tylko na pomnik Stalina ewentualnie Dzierzynskiego. To prawdziwi demokraci.

antywielkopolska
Gość
antywielkopolska

Poznaniacy to ludzie przesiąknięci niemiecką kulturą. Nie dziwi niechęć do Marszałka.

Wielkopolanin polak nie niemiec
Gość
Wielkopolanin polak nie niemiec

A gdzie on byl co zrobil jak wybuchlo powstanie wlkp za co mamy go lubic

Teresa
Gość
Teresa

Siedział u kochanki

Piłsudczyk
Gość
Piłsudczyk

Nie ma drugiej osoby, która by miała takie zasługi jak Józef Piłsudski dla odzyskania i utrzymania niepodległości Polski..Panie PP przecież są inne sposoby zaistnienia niż szarganie narodowych świętości. Na co Pan liczy ?

Teresa
Gość
Teresa

Ta wasza świętość, to nie swietosc, to dyktator jak kaczynski. Pogrzeb trochę w historii , a sam się dowiesz, jaki to był Piłsudski, jak powstanie się zaczęło, to gzil się z kochanką, po co ci robią wodę z mózgu

Eugeniusz Pierzyński
Gość
Eugeniusz Pierzyński

Młodzież wszechpolska i demokracja następny rechot

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Co to za stowarzyszenie? Przeczytajcie o jego prezesie – co 5 minut w innej partii. Mam wrażenie że koleś odjechał.

ijl
Gość
ijl

Demokracja w naszym wydaniu to warcholstwo i zdrada, całe szczęścia że Piłsudski miał odwagę złapać tych demokratów za bary.

Polak
Gość
Polak

Ty w kogo imieniu piszesz ? Niemców czy żydów. Piłsudski vel Selman był zwykłym zbrodniarzem, zamachowcem osadzonym w Polsce przez Prusaków, szumowiną niegodną miana człowieka. Ekskomunikowany – kard. Sapieha nie pozwolił umieścić jego trumny w Kaplicy Królewskiej na Wawelu, jako apostaty i wroga narodu, ale jego kamaryla wymusiła to siłą! Zionął nienawiścią do narodu polskiego – nazywał nas narodem idiotów, czego nie ukrywał wśród najbliższych. 12 maja 1926 r. siłą obala legalny rząd – w bratobójczych walkach zginęło 379 Polaków, a 920 zostało rannych. Rozbroił armię. Po maju 1926 r. dezorganizuje naczelne władze wojskowe, likwiduje Ścisłą Radę Wojenną, a Sztab Generalny pozbawia zasadniczych kompetencji. „Józef Piłsudski był nie tylko niemieckim agentem, ale też pozbawionym skrupułów mordercą, który nie zawahał się wydać rozkazu zabicia prezydenta Narutowicza”. Piłsudski jest zasadnie wskazywany jako zleceniodawca zamordowania – otrucia generała Rozwadowskiego (faktycznego dowódcy bitwy Warszawskiej), którego wtrącił do więzienia. Wojsko uczynił prywatnym folwarkiem. Prześladował i rozwiązywał organizacje narodowe, np. OWP, ale organizacje żydowskie – nawet te jawnie faszystowskie, jak np. Bejtar – mogły działać swobodnie, a nawet miały poparcie władz! W celu wykończenia przeciwników politycznych zakłada obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej (1934 r.), gdzie maltretowano polskich patriotów. R. Dmowski po odbytym z nim spotkaniu 21.05.1920 r., stwierdził: „To człowiek niepoczytalny, nie da się z nim sensownie rozmawiać!”. Oto ocena jednego z polskich kapłanów spod Łańcuta wygłoszona na kazaniu w 1933 r. „ (…) On jest duchem ciemności, który z dnia zrobił noc. Z wolnej Polski czeluści piekielne. Rządzi on Polską, jako duch wschodu i barbarzyństwa. Zatruł ducha narodu, zdeptał jego honor. Zdemoralizował znaczną część społeczeństwa. Marszałek samozwaniec. Samouk wojskowości, sam siebie mianował Marszałkiem Polski (19.03.1920 r.). Nigdy nie służył w wojsku, nie miał żadnego doświadczenia bojowego – Legionami dowodzili zawodowi wojskowi austriaccy (Austriacy otwarcie przyznawali, iż jest dyletantem wojskowości, ale trzymają go ze względów politycznych). Stał się narzędziem niemieckiej racji stanu. U zarania niepodległości wprowadził proporcjonalną ordynację wyborczą, co dało w Sejmie 1/3 posłów z mniejszości narodowych. Z tymi mniejszościami wchodził w układy przeciw większości polskiej reprezentowanej przez obóz narodowy. Niemcy po zajęciu Polski w 1939 r. wystawili przy jego grobie na Wawelu wartę honorową. Zaś Żydzi przyznali mu honorowe obywatelstwo Izraela, obdarowali go działką ziemi, jeden z kibuców nazwali jego imieniem, utworzyli muzeum Piłsudskiego i zawsze okazują mu cześć, a znając ich wrodzoną pogardę do gojów, to już samo mówi za siebie. Po śmierci Piłsudskiego Adolf Hitler ogłosił w Niemczech żałobę narodową i z wielkim splendorem wyprawił honorowy pogrzeb w Berlinie z oprawą iście cesarską tak jakby największy Pruski Cesarz odchodził. To wszystko jasno dowodzi, że miejsce tego anty-Polaka jest w rynsztoku historii a nie miejscach pamięci.

Abc
Gość
Abc

Dziękuję za prawdę

Maciek
Gość
Maciek

Chciałoby się zacytować marszałka (przyp. aut. “Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy”) ale byłoby to niepoprawne politycznie i mogłoby urazić niektórych czytelników. Dlatego tego nie robię.

Feliks wiecznie żywy
Gość
Feliks wiecznie żywy

Pewnego dnia wszystkie pomniki tego faszysty zostaną zburzone i do widzenia.