aparat z Brna 2 fot. Drużyna Strusia

Poznań: Mieszkańcy chcą sami zapłacić za aparat z Brna! “Poznaniacy, a może my zrobimy sobie taki prezent?

To reakcja poznaniaków na informacje, że może być problem z zapłatą za aparat do robienia testów na koronawirusa, który przyjechał do Poznania z Brna. Sami chcą go sobie kupić.

Przypomnijmy: prezydent Jacek Jaśkowiak w jednej ze swoich konferencji prasowych powiedział o kupnie sprzętu i o tym, że ma na to zgodę wojewody – czemu wojewoda jeszcze tego samego dnia stanowczo zaprzeczył.

– Informacje przekazane przez prezydenta Poznania, że składałem jakiekolwiek zapewnienia o zwrocie środków za aparaturę zakupioną przez poznański urząd, są nieprawdziwe – powiedział wczoraj wojewoda. – Jestem gotowy pomóc, ale prezydent nigdy ze mną o tym nie rozmawiał, dowiedziałem się o tym z mediów.

Wszystko się wyjaśniło podczas dzisiejszej konferencji prezydenta Jaśkowiaka – prezydent, jak powiedział, miał zapewnienie od wojewody, ze sfinansuje wszystkie zmiany, które szpital Strusia musiał wprowadzić, by stać się szpitalem jednoimiennym, przeznaczonym wyłącznie dla chorych z koronawirusem. Uznał, że kupno nowe aparatu do robienia testów za 100 tys. zł wchodzi w zakres owych zmian – dzięki aparatowi testy będą wykonywane szybciej, a wyniki będą w czasie 3 godzin. Aparat może wykonać 16 testów na godzinę. Dla porównania – obecnie na wyniki z laboratorium sanepidu czeka się 30 godzin…

Warto dodać, że szybsze wykonywanie testów sprawi, że pacjenci nie będą musieli tak długo siedzieć we szpitalu – co z kolei oznacza też konkretne oszczędności dla placówki.

Skoro jednak wojewoda nie uważa, by kupno aparatu wchodziło w zakres zmian – kto wobec tego wyłoży 100 tys. zł? Szpital wiadomo, w jakiej jest sytuacji finansowej – takiej samej jak wszystkie szpitale w Polsce. Nie stać go na to. Miasta Poznań też nie bardzo. Sytuacja budżetowa i teraz nie jest różowa, a trzeba się liczyć z tym, że z powodu pandemii wpływy do miejskiej kasy jeszcze spadną. Pomoc obiecał starosta, ale powiat to przecież też samorząd, co znaczy, że nie ma zbyt wielu środków na takie cele.

Poznaniacy postanowili więc wziąć sprawy w swoje ręce – jak zwykle zresztą, czego cała historia regionu dowodzi – i zebrać pieniądze na zakup aparatu. Zbiórka już jest na portalu Zrzutka.pl, są też pierwsze wpłaty, i to spore – zebrano już prawie 3500 zł. “Poznaniacy, a może my zrobimy sobie taki prezent?” – apelują organizatorzy akcji. – “Choroba jest demokratyczna, nie wybiera wśród przynależności partyjnych, religijnych czy zasobności portfela. W tej chwili najważniejszą wartością jest to, że możemy liczyć na pomocną rękę drugiego człowieka i przykłady takich działań codziennie się mnożą: pomoc sąsiedzka, zakupy wody i rękawiczek dla szpitali, wsparcie dla seniorów. System jest tylko systemem, mniej czy bardziej sensownym i przydatnym. Prawdziwym schronieniem dla człowieka jest tylko inny człowiek”.

Organizatorzy dziękują za każdą wpłatę – proszą tylko, by wszyscy darczyńcy pamiętali o tej sytuacji przy urnach wyborczych.

el

49
Dodaj komentarz

avatar
Elżbieta Mizgalska
Elżbieta Mizgalska

I TAK TRZYMAJMY….

Violetta Kozłowska
Violetta Kozłowska

Jestem poza Poznania , ale też się dorzucę.

Lilka
Lilka

Jestem “za”. Pozdrawiam

Ewcia Ewcia
Ewcia Ewcia

Okolice Poznania, też się dorzucę

gość
gość

Sorry ale nie za bardzo rozumiem co znaczy aby pamiętać o tym przy urnach wyborczych?