Poznań: Miasto tnie pensje – i zatrudnia członków zarządu w miejskich spółkach

Nie tak dawno pracownicy MPK dowiedzieli się, że będą mieć obniżone pensje z powodu pandemii. A teraz miasto podało informację, że spółka będzie mieć nowego członka zarządu. I to nie jedyna miejska spółka…

Od 1 czerwca nowym członkiem zarządu MPK Poznań będzie Krzysztof Dostatni, który będzie pełnił funkcję członka zarządu do spraw operacyjnych i zajmował się efektywnością przewozów pasażerskich. Ta zmiana była zaplanowana jeszcze przed pandemią, a nominacja jest efektem wzrostu wagi tych zadań – wcześniej Krzysztof Dostatni, wieloletni pracownik MPK, również się tym zajmował, ale w randze dyrektora.

Nowy członek zarządu pracuje też w Zarządzie Miejskich Zasobów Lokalowych – od 1 maja trzecim, obok prezesa Tomasza Lewandowskiego i wiceprezesa Michała Prymasa członkiem zarządu jest Szymon Błażek, były pracownik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, który najbardziej jest znany ze skutecznych działań rewitalizacyjnych Warty.

Zatrudnienie Szymona Błażka spowodował fakt, że – jak informuje “Fakt” – ZKZL ma coraz więcej zadań do wykonania, prowadzi też inwestycje i osoba doskonale znająca temat nieruchomości była tu bardzo potrzebna.

W tym samym czasie pracownicy MPK otrzymują list od zarządu swojej firmy, że będą mieli obniżone pensje – ale nie dotyczy to pionu kierowniczego. A dyrektorzy wydziałów Urzędu Miasta Poznania otrzymali pisma, w których nakazuje im się szukanie oszczędności i wstrzymanie się ze wszystkimi wydatkami, nawet tymi zaplanowanymi, o ile nie są konieczne. Prezydent Jacek Jaśkowiak mówi też o konieczności oszczędzania podczas swoich konferencji prasowych – choć zapytany przez nas o to, czy nie zamierza sobie i szefom miejskich spółek obniżyć pensji, by zmniejszyć koszty na czas pandemii – odpowiedział przecząco.

Zatrudnianie nowych pracowników, i to jeszcze na stanowiskach członków zarządu, a więc nie na najniższą krajową zapewne – to dość szczególny sposób oszczędzania.

el

Dodaj komentarz

avatar