LO urszulanek fot. UMP

Poznań: Liceum sióstr urszulanek wpisane do rejestru

Dzięki wsparciu ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego liceum sióstr urszulanek jest już oficjalnie szkołą wpisaną do rejestru. Władze Poznania przez kilka lat odmawiały wpisania szkoły do rejestru.
Reklama - dalsza część artykułu znajduje się poniżej

Jak informowały władze miasta – o czym pisaliśmy tutaj – nie mogą wpisać szkoły do rejestru, bo to nie one wydały zgodę na jej założenie. Tak stanowią przepisy. Uczynił to Wielkopolski Kurator Oświaty i to on powinien się o to zatroszczyć. Kuratorium z kolei uważało, że wpisu powinien dokonać samorząd Poznania, jako organ prowadzący.

Wojna proceduralna trwała kilka lat, siostry urszulanki prosiły o pomoc tak kuratora, jak i wojewodę, sprawa trafiła do sądów, wreszcie dotarła do Ministerstwa Edukacji Narodowej RP i to rozporządzenie podpisane przez ministra dało podstawę prawną do wpisania szkoły do rejestru.

Jednak walka szkoły się nie kończy, bo teraz placówka, jako oficjalnie istniejąca i wpisana do rejestru, powinna dostać subwencję oświatową na swoich uczniów. Miesięczne utrzymanie szkoły to koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych – obecnie szkoła utrzymuje się dzięki wsparciu rodziców swoich uczniów oraz Zgromadzenia Sióstr Urszulanek. Siostry wyliczyły, że należy im się subwencja w wysokości 600 tys. zł. Są gotowe walczyć o te pieniądze w sądzie, gdzie złożyły już pozwy.

Z wpisu placówki do rejestru szkół cieszy się Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceminister spraw zagranicznych, czemu dął wyraz na swoim profilu społecznościowym.
“Cieszę się, że mimo stagnacji i braku wykonywania swoich zadań przez Jacka Jaśkowiaka, udało się – przy wsparciu ministra Dariusza Piontkowskiego – wpisać Liceum Urszulanek do rejestru szkół publicznych” – napisał. “Dzięki temu wpisowi dzieci będą mogły otrzymać świadectwa szkolne. Brak wpisu do rejestru miał bardzo odczuwalne reperkusje. Szkoła nie dostawała ani państwowych subwencji, ani miejskich dotacji. Na funkcjonowanie placówki co miesiąc trzeba było więc znaleźć kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Mimo wyroków sądów urząd prezydenta Jacka Jaśkowiaka odmawiał wpisania szkoły”.

Tymczasem miasto Poznań informuje, że uczniów w Poznaniu ubywa, więc liceów już jest za dużo i w najbliższym czasie trzeba będzie zamknąć przynajmniej dwa z nich.

el

Dodaj komentarz

avatar