PKP Poznań Wschód fot. Sławek Wąchała

Mniej pociągów i dłuższa podróż niż przed remontem. Mimo wyremontowania wielkopolskiego odcinka linii Poznań – Warszawa nadal dojazd do stolicy pozostawia wiele do życzenia. Dlaczego?

W sprawie dojazdu do Warszawy interweniowali już wielkopolscy posłowie – poseł Nowoczesnej Adam Szłapka nawet dwukrotnie – jednak odpowiedzi z Ministerstwa Infrastruktury nie napawają optymizmem.

“Na czas przejazdu oraz liczbę pociągów na trasie Poznań – Warszawa mają wpływ obecnie prowadzone prace budowlane na linii kolejowej nr 3 Warszawa Zachodnia – Kunowice oraz inwestycje na terenie warszawskiego węzła kolejowego, a w szczególności modernizacja stacji Warszawa Zachodnia, której koniec jest przewidziany na IV kw. 2023 r.” – czytamy w odpowiedzi na interpelację posła.

A to oznacza, że do tego czasu należy się liczyć z utrudnieniami na trasie i raczej nie należy się spodziewać zwiększenia liczby połączeń. Pociągi nie będą też jeździły szybciej.

„Podniesienie prędkości do 160 km/h obejmuje jednak niewielką część odcinka niezmodernizowanej linii kolejowej” – zastrzega ministerstwo w odpowiedzi – „a skrócenie czasu podróży nie jest priorytetem obecnie realizowanego projektu. Prace prowadzone na ww. linii kolejowej mają na celu głównie zwiększenie na niej przepustowości, dostosowanie linii do podstawowych standardów jakości jednolitych w europejskim rynku transportowym w zakresie prędkości, bezpieczeństwa oraz interoperacyjności (zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/797 z dnia 11 maja 2016 r. w sprawie interoperacyjności systemu kolei w Unii Europejskiej)”.

Co oznacza, że linia jest modernizowana głównie po to, by usprawnić przewóz towarów, a nie ludzi. To ważny korytarz transportowy Morze Północne – Bałtyk i musi spełniać wymogi europejskich tras kolejowych, by mógł stanowić ich część.

Natomiast po zakończeniu prac na węźle Warszawa Zachodnia będzie można myśleć o zwiększeniu liczby połączeń Poznań – Warszawa. A to nastąpi najwcześniej w 2024 roku.