Poznań: Chrystusowcy nie chcą zapłacić odszkodowania ofierze księdza pedofila. 16 tysięcy osób zaprotestowało

16 tysięcy osób podpisało petycję w obronie ofiary księdza pedofila Romana B., który gwałcił i więził trzynastoletnią Katarzynę. Dziś petycja została złożona w siedzibie Towarzystwa Chrystusowego na Ostrowie Tumskim w Poznaniu.

Towarzystwo Chrystusowe, którego członkiem był ksiądz Roman B., wyrokiem sądu również zostało skazane na zapłacenie odszkodowania Katarzynie w wysokości miliona złotych oraz 850 zł dożywotniej renty. Po raz pierwszy sąd w Polsce, zarówno pierwszej, jak i drugie instancji uznał, że Kościół powinien odpowiadać za czyny swoich funkcjonariuszy, jeśli wykorzystywali oni do nich swoją funkcję.

Chrystusowcy nie zgadzają się z tym wyrokiem i złożyli skargę kasacyjną do sądu najwyższego. Uważają, że skoro zakon nie dawał księdzu przyzwolenia na takie postępowanie i Roman B. działał na własną rękę, to zakon nie może odpowiadać za jego czyny, a już na pewno płacić tak wysokiego odszkodowania.

Jednak ci, którzy podpisali petycję – jej inicjatorką była Agnieszka Ziółkowska, znana poznańska działaczka społeczna – są zdania, że zakon powinien ponieść konsekwencje postępowania jednego z członków zgromadzenia i wycofać się ze skargi kasacyjnej. Ta właśnie petycja została złożona dziś w siedzibie zakonu na Ostrowie Tumskim. “Robimy to nie tylko dla Kasi, ale i dla wszystkich osób pokrzywdzonych przez księży pedofilów” – napisali w wyjaśnieniu – “żeby one również miały otwartą drogę do starania się o realne, a nie symboliczne odszkodowania”.

Petycję przyjął ks. Marek Grygiel, rzecznik prasowy Towarzystwa Chrystusowego. Zapewnił, że w zakonie nigdy nie było przyzwolenia na takie działania i że sprawca działał na własny rachunek, ukrywając swoje postępowanie przed zwierzchnikami. W sprawie petycji natomiast zakon wyda oświadczenie. Kiedy – jeszcze nie wiadomo.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze