Poznań: Będzie spotkanie w sprawie drzew na 27 Grudnia. Zadecyduje straż pożarna?

Okrąglak 65 lat fot. Sławek Wąchała

Trwają analizy projektu ul. 27 Grudnia, który obejmuje także wycinkę drzew, jak informują miejscy urzędnicy. Dlatego spotkanie w tej sprawie odbędzie się dopiero 17 sierpnia. Niezbędne okazały się też kolejne konsultacje z Państwową Strażą Pożarną.

Przeciwko wycince drzew przy ul. 27 Grudnia i projektowi, który ma być tam realizowany, protestują mieszkańcy, tymczasem miasto sięga po kolejne argumenty, by usprawiedliwić wycinkę drzew. Teraz to bezpieczeństwo przejazdu tramwajów i wymogi stawiane przez strażaków.

„Prowadzona jest ocena dendrologiczna istniejących drzew” – wyjaśnia miasto. – „Arboryści zbadają również platany znajdujące się po północnej stronie ul. 27 Grudnia. Wszystkie rosnące tam drzewa pozostaną, ale ich konary będą musiały zostać w pewnym stopniu przycięte, ze względu na kolizję z siecią trakcyjną. Ze względu na bezpieczeństwo przejazdu tramwajów konary muszę być oddalone od trakcji”.

Potrzebne są też, jak się okazuje, rozmowy ze strażą pożarną. Kolejne, bo jak informuje miasto, choć urzędnicy wcześniej dziwnym trafem o tym nie wspominali, przesadzenie leszczyn związane jest m.in. z wymogami postawionymi przez Państwową Straż Pożarną. Drzewa mają rosnąć tak, żeby nie utrudniać działań ratowniczo-gaśniczych.

„Zgodnie z wymogami, drzewa muszą być oddalone od siebie o około 15 metrów” – wyjaśniają poznańscy urzędnicy. – „Taka odległość umożliwia operację wozom strażackim w trakcie prowadzenia działań, umożliwiając dostęp do wszystkich kamienic, a także możliwość rozłożenia drabin pod odpowiednim kątem, gwarantującym dotarcie do najwyższych kondygnacji budynków. Niespełnienie wymogów w tym zakresie skutkowałoby brakiem zgody straży na inwestycję w założonym kształcie. Na skutek wprowadzenia dodatkowego szpaleru drzew i drogi rowerowej, przesadzenie leszczyn, według strażaków, jest konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa. Ich pozostawienie jest na dziś niezgodnie dokonanymi ze strażą pożarną uzgodnieniami i uzyskanym odstępstwem, a w przypadku pożaru, gdy liczy się każda minuta, utrudni lub wręcz uniemożliwi prowadzenie działań ratowniczych”.

Także z powodu wymogów PSP nawierzchnia musi mieć odpowiednią nośność, by wytrzymała prowadzenie działań – wjazdu wozów gaśniczych. Zadanie to pełni chodnik – oraz droga rowerowa, która miałaby powstać na miejscu wyciętych drzew.

„Podczas spotkania, które odbędzie się 17 sierpnia, będą przedstawione wyniki analiz dendrologicznych oraz konsultacji ze strażą pożarną” – obiecują władze miasta. – „Zostanie też przedstawiony projekt czasowej organizacji ruchu, do którego mieszkańcy będą mogli zgłosić swoje uwagi dotyczące obsługi komunikacyjnej obszaru inwestycji, a także zaprojektowanych rozwiązań przestrzennych”.

 

Podziel się: