Kobiety na pomniki 1 fot. UMP

Poznań: Aleksandra Banasiak i inne niezwykłe kobiety na wystawie

Kim były Julia Woykowska, Bibianna Moraczewska i Wanda Modlibowska? Przed urzędem miasta stanęły dwie wystawy: jedna podsumowująca akcję „Kobiety na pomniki”, druga poświęcona Aleksandrze Banasiak, bohaterce Poznańskiego Czerwca ’56.

Tyle ostatnio mówi się o roli kobiet w historii, o matkach Powstania Wielkopolskiego, o posłankach, które budowały polską demokrację. Tymczasem w Poznaniu jest tylko jeden pomnik kobiety przedstawionej z imienia i nazwiska. To Maria Grzegorzewska, pedagożka, jej pomnik, w nie najlepszym zresztą stanie, stoi na terenie szkoły nr 103. Akcja Kobiety na Pomniki, która odbyła się 8 marca, o której informowaliśmy, miała być kolejnym krokiem do zmiany tej sytuacji. Teraz efekty akcji zorganizowanej przez Fundację im. Julii Woykowskiej można oglądać na Wolnym Dziedzińcu UMP.

– Wystawa, na którą mamy przyjemność państwa zaprosić, jest zdjęciową dokumentacją tego wydarzenia – tłumaczyła podczas środowego wernisażu Paulina Kirschke, prezes Fundacji im. Julii Woykowskiej oraz organizatorka akcji i wystawy.

Kobiety biorące udział w akcji wcieliły się w postaci m.in. Dobrawy (pierwszej polskiej władczyni, żony Mieszka I), Julii Woykowskiej (XIX wiecznej poznańskiej emancypantki, dziennikarki, pisarki i nauczycielki), Bibianny Moraczewskiej (XIX wiecznej znawczyni historii, pisarki, autorki podręczników historii), Wandy Modlibowskiej (pilotki i szybowniczki, która w latach 30. pobiła rekord świata w długości utrzymywania się w powietrzu), Wandy Błeńskiej (lekarki i misjonarki), Kazimiery Iłłakowiczówny (poliglotki, urzędniczki i poetki), Bożeny Stelmachowskiej (naukowczyni poznańskiego Uniwersytetu, etnografki i znawczyni Pomorzan) czy Heleny Szafran (ekolożki, naukowczyni poznańskiego Uniwersytetu).

Upamiętnienie roli kobiet w historii powoli się zmienia. Zwróciła na to uwagę radna Marta Mazurek.
– W 2018 roku Rada Miasta Poznania przyjęła uchwałę, mówiącą, że wszystkie nowe ulice i place, nazywane na cześć postaci historycznych, będą poświęcone kobietom – podkreśliła. – Dzięki temu przybyło nam w mieście 26 ulic, rond i placów, które znacznie podwyższyły tzw. współczynnik feminizacji Poznania. Za to dostaliśmy wyróżnienie Komisji Europejskiej. Akcja kobiety na pomniki to kontynuacja tej inicjatywy. Takie przedsięwzięcia mogą być realizowane dzięki wrażliwości wielu wydziałów urzędu miasta oraz konsekwencji prezentowanej przez radę miasta.

W trakcie happeningu na placu Wolności pojawiła się też Aleksandra Banasiak. Na zdjęciach można oglądać ją jako Marię Konopnicką. Bohaterce Poznańskiego Czerwca ’56 poświęcono jednak znacznie więcej miejsca. Przed urzędem miasta można oglądać wystawę opisującą jej życie. Ze wspomnieniami „siostry Avany” za jakiś czas można będzie zapoznać się także czytając książkę. W przygotowaniu jest wywiad rzeka, autorstwa Katarzyny Dworaczyk (która na swoim koncie ma już m.in. wystawę i publikację „Herstoria 1918/1919”). Pomysłodawczynią powstania publikacji była właśnie Marta Mazurek.

– Pierwszy portret, jaki miałam, znajdował się w świetlicy statku Poznań, którego byłam matką chrzestną. Byłam zdziwiona, że ktoś go tam przemycił. Drugi portret mam w gabinecie naszego prezydenta, Jacka Jaśkowiaka. Panie prezydencie, dziękuję za ten honor. Trzeci to właśnie ta wystawa, zrobiona ręką artystki – wspominała podczas wernisażu Aleksandra Banasiak.

– Jestem zafascynowana spisywaniem losów kobiet, które wytaczały drogę – pokazując, że jest ona możliwa – mówiła z kolei Katarzyna Dworaczyk. – Losy Aleksandry Banasiak były tak fascynujące, że nie można było czekać z ich przedstawieniem do powstania książki.

Wystawy można oglądać na Wolnym Dziedzińcu przy Placu Kolegiackim do 3 lipca 2020. Projekt został sfinansowany z budżetu Miasta Poznania.

– Gdy 11 listopada 2018 r. świętowaliśmy 100-lecie odzyskania niepodległości Wolnym Dziedzińcu można było oglądać wystawę „Herstoria 1918-1919”, której autorką była Katarzyna Dworaczyk. 28 czerwca, w rocznicę innych ważnych wydarzeń w tym reprezentacyjnym miejscu Poznania znów obecna będzie perspektywa herstoryczna – zauważa Marcin Kostaszuk, zastępca dyrektora Wydziału Kultury UMP. – Jako urzędnicy chcemy wspierać każdą taką inicjatywę, poszerzać naszą wiedzę. Chciałbym zauważyć, że w tym roku laureatką Nagrody Artystycznej Miasta Poznania jest Malina Prześluga – Delimata, a z 9 stypendystów Miasta Poznania aż 7 to kobiety. Widzimy, jak bardzo kreatywne są osoby, z którymi pracujemy.

UMP, el

0 0 votes
Oceń artykuł

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze