Lotnisko Ligowiec fot. UMP

Poznań: 98 wieżowców w Kobylnicy? Eksperci mają wątpliwości

Podziel się!

133 budynki, w tym osławione już wieżowce z mieszkaniami dla 8 tysięcy osób. Wszystko to na 10 hektarach gruntu dawnego lotniska w Ligowcu. Co na to urbaniści i architekci?

O planach budowy Wyspy Wież, ogromnego osiedla na terenach dawnego lotniska, pisaliśmy już tutaj.  Tak samo jak o wątpliwościach sąsiadów przyszłej inwestycji. A sprawa jest o tyle istotna, że Aeroklub Poznański, który wyprowadza się z Ligowca do Kąkolewa niedaleko Grodziska Wielkopolskiego, na dawne lotnisko wojskowe, opuszcza teren Kobylnicy w przyszłym roku. I wtedy, jeśli projekt będzie gotowy, a wszelkie zgody uzyskane, na teren Ligowca będą mogły wkroczyć ekipy budowlane.

Jak informuje “Głos Wielkopolski” obecnie ten teren należy do Skarbu Państwa i jest podzielony na kilkanaście działek. Użytkownikiem wieczystym ponad 100 ha, na których miałoby powstać osiedle, jest Maciej Cecuła. To on wraz z grupą ludzi i firm zainteresowanych inwestycją, chce zbudować Wyspę Wież. Jego zdaniem koncepcja przygotowana przez profesorów Rosolskiego i Barełkowskiego jest bardzo odważna, ale on wierzy w ten projekt. Zapewnia, że właśnie dzięki takiej koncepcji budynków, idącej w górę, da się zachować i ocalić piękne i cenne przyrodniczo tereny na lotnisku i wokół niego. Bloki będą położone daleko do siebie – na odległość boiska piłkarskiego – a wokół nich będzie zieleń, jakby stały w parku. Z ponad 100 ha zabudowanych zostanie tylko 10 ha, reszta jest przeznaczona pod zieleń. Wszystkie budynki maja też mieć zamontowane najnowsze rozwiązania proekologiczne, jakie tylko architekci znaleźli na świecie.

Jednak eksperci zapytani przez “Głos Wielkopolski”, co sądzą o tym projekcie, są sceptyczni. Popierają jedynie pomysł zbudowania osiedla przy stacji kolejowej. Ale już zbudowanie 98 wieżowców wydaje im się mało prawdopodobne. Łukasz Mikuła, poznański radny i wysoko ceniony specjalista do spraw planowania przestrzennego oraz zarządzania przestrzenią, zwrócił uwagę, że w górę warto budować w centrach miast, gdzie metr kwadratowy gruntu jest drogi. Wysokie bloki w Poznaniu, na Ratajach czy Piątkowie, z różnych względów nie okazały się dobrym rozwiązaniem. Trzeba też brać pod uwagę preferencje mieszkańców, którzy wolą mieszkania w niskich blokach. Z tych powodów inwestycja może się okazać nieopłacalna.

Reklama

Michał Beim, ekspert od transportu, także popiera pomysł osiedla przy linii kolejowej, ale zwraca uwagę, że mieszkańcy nie będą jeździli tylko do Poznania czy Swarzędza. Niezbędne są więc takie rozwiązania transportowe, które im to umożliwią – na przykład sieć połączeń autobusowych albo kolejową obwodnicę do innych miejscowości. Bo jego zdaniem należy zachęcać do korzystania nie z samochodów, ale z alternatywnych środków transportu. No i jeśli osiedle będzie dobrze zaprojektowane, z usługami, sklepami potrzebnymi mieszkańcom, to zapotrzebowanie na transport się zmniejszy, bo większość spraw ludzie będą mogli załatwić na miejscu, na osiedlu, więc nie będą musieli nigdzie jeździć.

Mieszkańcy Kobylnicy i okolic są znacznie bardziej sceptyczni wobec inwestycji. Ci, którzy dojeżdżają do Poznania samochodami, twierdzą, że już rano i po południu są korki, a obecność dodatkowych kilku tysięcy samochodów na tej trasie na pewno nie poprawi sytuacji. Bo nawet jeśli skorzystają z nowego węzła komunikacyjnego na swoim osiedlu – to i tak utkną na wjeździe d Poznania, który zostanie taki, jaki jest teraz. Ci natomiast, którzy jeżdżą pociągami, wskazują, że może warto byłoby zorientować się, czy jest możliwość puszczenia po tej trasie dodatkowych pociągów. Bo do tych, które jeżdżą teraz, nie można szpilki wcisnąć już w połowie trasy.

Jednak żeby inwestycja mogła postać, najpierw gmina Swarzędz musi zmienić najpierw studium, a później miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Obecne zapisy mówią, że teren jest przeznaczony pod zieleń i lotnisko, a nie pod zabudowę mieszkaniową. A zmiana planu i studium to procedura, która potrwa kilka lat.

Głos Wielkopolski, el

Reklama

Podziel się!

1
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Kuba Gorączkowski
Gość
Kuba Gorączkowski

Ja bym zaczął od zwężenia ulic i uspokojenia ruchu . Parkingów też nie ma co budować .