Nauczyciele wrócą do strajku? Zamierzają walczyć o pieniądze

Część nauczycieli nie może się pogodzić z potrąceniami w pensjach i rozważa wznowienie strajku. – Żadna forma prawna nie zakazuje wypłaty za czas strajku – twierdzi jednak z nauczycielek.

Oficjalnie strajk jest tylko zawieszony i od września może być kontynuowany. Konflikt w dalszym ciągu dotyczy pieniędzy. Tym razem jednak nie chodzi od podwyżki od rządu, który twardo póki co odmawia. Nauczyciele chcieliby odzyskać pieniądze, które nie zostały im wypłacone za czas strajku.

– Walczymy o odzyskanie bezprawnie potrąconych nauczycielom dodatków. Żadna forma prawna nie zakazuje wypłaty za czas strajku. Uważamy, że jeżeli prezydent Poznania obiecuje podczas naszego spotkania, że będzie wspierał nasz strajk i że pieniądze będą przekazane, to mamy prośbę, żeby jednocześnie nie interpretował prawa w sposób dla nas niekorzystny – mówiła w rozmowie z Radiem Poznań Alicja Cieśla z Zespołu Szkół Przyrodniczych w Poznaniu.

Prezydent Jacek Jaśkowiak, faktycznie deklarował wielokrotnie swoje wsparcie dla nauczycieli, podobnie jak jego zastępcy. Wobec twardego stanowiska Izby Obrachunkowej, która stwierdziła, że nie ma możliwości wypłacić nauczycielom pieniędzy za okres strajku, władze Poznania mają związane ręce, co zresztą kilka razy przyznały.

Podobny problem do poznańskiego samorządu mają również w innych częściach Polski. Większość władz samorządowych decyduje się zostawić środki, które powinny zostać wypłacone w ramach pensji, w szkołach. W ten sposób dają możliwość dyrektorom, żeby ci zorganizowali dla nauczycieli dodatkowe formy zarobku (np. płatne zajęcia dodatkowe z uczniami itp.). W zamyśle miało to pomóc finansowo nauczycielom przetrwać trudniejszy okres. Poznańskie władze postąpiły podobnie. Część nauczycieli i tak mocno jednak ucierpi ze względu na strajk.

Źródło: Radio Poznań

2
Dodaj komentarz

avatar
Kuba Gorączkowski
Kuba Gorączkowski

Ja o pieniądze walcze pracując i podnosząc kwalifikacje. A gdy to nie przynosiło efektów to zmienilem pracę. Polecam to się nazywa odpowiedzialność i dorosłość.

Anna Pawlak
Anna Pawlak

A może zamiast od września to przez całe wakacje a w wrześniu może się zgodzą na żądania ?