minister Adam Niedzielski fot. KPRM

Minister Niedzielski: Obostrzenia przedłużone do 18 kwietnia. Na razie

Bardzo trudna sytuacja w szpitalach i bardzo wysoka dynamika zachorowań spowodowały, że rząd zdecydował o przedłużeniu obecnych obostrzeń do 18 kwietnia. Poinformował o tym minister zdrowia Adam Niedzielski.

Konferencja prasowa ministra odbyła się po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, które dziś było poświęcone sytuacji epidemicznej w kraju. A ta nie jest dobra. I nie chodzi tu o zakażenia, ale o sytuację w szpitalach. Jak zwrócił uwagę minister Niedzielski, ten dynamiczny wzrost zakażeń sprzed tygodnia właśnie zaczął trafiać do szpitali.
– Cały czas mamy trudną sytuację w szpitalach – mówił minister. – Na dzień wczorajszy obłożenie łóżek wynosi 34,5 tys., łóżek respiratorowych mamy zajętych 3 342. Parametry zajętości łóżek są już parametrami niebezpiecznymi.

Bardzo trudna jest sytuacja na Śląsku, który już samodzielnie nie może sobie poradzić z pandemią i pacjenci z tego regionu musza być wożeni do sąsiednich regionów, do łódzkiego i małopolskiego. Niewiele lepiej jest w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku, gdzie ta dynamika zachorowań była bardzo duża i teraz jest równie duży napływ pacjentów do szpitali. Na szczęście tu także sąsiednie regiony pomagają: Dolny Śląsk może liczyć na wsparcie województwa opolskiego, a Wielkopolska – zachodniopomorskiego.

Minister przestrzegł też, by nie cieszyć się zbytnio z dzisiejszych wyników zakażeń – jest ich w Polsce tylko 14 910 przy ponad 90 tysiącach wykonanych testów.
– Spadek dziennej liczby zachorowań w dużej części jest związany z okresem świątecznym, który mamy za sobą – wyjaśniał. – Proszę pamiętać, że w poniedziałek zawsze wyniki są niższe, a w tym przypadku we wtorek, bo po świętach. Jaka naprawdę jest sytuacja, będzie widać w kolejnych dniach, a konsekwencje ewentualnej zwiększonej mobilności w okresie świąt będą widoczne w następnym tygodniu. Z tych powodów podjęliśmy decyzję, że zasady bezpieczeństwa, które obowiązują, zostaną przedłużone o ponad tydzień, do 18 kwietnia.

Dopiero po tym czasie, jeśli pozwolą na to wyniki zakażeń i zachorowań oraz sytuacja w szpitalach, będzie można liczyć na pierwsze złagodzenia obostrzeń.
– Mamy przyspieszenie szczepień, zaangażowanie samorządów i mam nadzieję, że ten program stanie się w ciągu dwóch najbliższych miesięcy realną barierą dla pandemii – podsumował minister.

Jak powiedział Adam Niedzielski, otwarcie szkół i przedszkoli to priorytetowe kierunki luzowania obostrzeń i ma nadzieję, że przedszkola i klasy 1-3 jeszcze w kwietniu wrócą do normalnej pracy: przedszkola stacjonarnie, a klasy 1-3 co najmniej w trybie hybrydowym.

Niestety, minister nie miał dobrych wieści, jeśli chodzi o majówkę. Na swobodne wyjazdy, otwarcie gastronomii, obiektów sportowych i kulturalnych raczej nie możemy liczyć. Jakie jednak obostrzenia będą konkretnie obowiązywały – jeszcze nie wiadomo.
– Do majówki jest jeszcze trochę czasu – wyjaśnił. – Myślę, że w przyszłym tygodniu po obserwacji sytuacji w szpitalach będziemy mogli coś powiedzieć. Ale zbyt wcześnie jest oczekiwać, że majówka będzie spędzana w ten sposób jak w latach poprzednich, bo program szczepień jeszcze nie zapewni nam jeszcze takiego bezpieczeństwa. Na pewno będą więc obowiązywać obostrzenia. Jakie – okaże się w przyszłym tygodniu.

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze