Locha fot. Jerzy Strzelecki

Lex Ardanowski: Ekolodzy protestują przeciwko ustawie

Ustawa zwana popularnie “Lex Ardanowski” ma pomóc w walce z afrykańskim pomorem świń (ASF). Ale zdaniem ekologów nie pomoże, a przyczyni się do niszczenia środowiska.

Jak informuje “Rzeczpospolita”, projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt , bo tak naprawdę nazywa się ta ustawa, nie była konsultowana publicznie, co było możliwe, ponieważ została zgłoszona jako projekt poselski. Gdy już trafiła na obrady komisji senackiej – ekologom nie pozwolono zabrać głosu i wytknąć ewidentnych błędów ustawy.

A jest ich całkiem sporo. Ustawa nie określa, kto ma sprawować kontrolę nad polowaniami i odstrzałami sanitarnymi. W praktyce więc nie ma nikogo, kto wiedziałby, ile ogółem na przykład dzików zastrzelono i czy tyle, na ile wydano pozwolenie. Kolejnym zagrożeniem jest polowanie z tłumikiem. To nie tylko zwiększa zagrożenie dla ludzi, którzy nie wiedząc, że jest polowanie wejdą do lasu i narażą się na niebezpieczeństwo, bo nie usłyszą strzału. To także ułatwia działalność kłusownikom. Natomiast wejście podczas polowania na prywatne grunty bez zgody właściciela jest zwyczajnie niezgodna z prawem i wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego.

Specjaliści uważają także, że ustawa powinna zawierać precyzyjną definicję, co to takiego ten odstrzał sanitarny, jak go należy przygotować i jak powinno wyglądać informowanie ludności o odstrzale. Zwracają również uwagę na to, że zabicie chorych zwierząt, wypatroszenie ich w lesie i pozostawienie tam wnętrzności sprawi, że choroba nadal będzie się rozprzestrzeniać – a z pewnością ASF. Wirusa mogą roznieść dalej zwierzęta żywiące się padliną, owady żerujące na krwi. A raczej nie da się tak zastrzelić dzika, żeby krew nie wyciekła. Co wtedy? Ustawa o tym milczy.

Co ciekawe, jak informuje “Gazeta Wyborcza Wrocław” dokładnie rok temu, gdy pierwsze przypadki ASF pojawiły się w pobliżu polskich granic, 1100 naukowców podpisało i wysłało list do premiera Morawieckiego wyjaśniając w nim, dlaczego strategia walki z chorobą przyjęta przez rząd – w tym ustawa – będzie nieskuteczna. I co należy robić, żeby sobie poradzić z chorobą.

Nie otrzymali odpowiedzi do dziś. Natomiast ku swojemu przerażeniu w ustawie dokładne przeciwieństwo tego, co proponowali w liście zrobić, by powstrzymać chorobę. Jak zwraca uwagę profesor Tomasz Wesołowski, zoolog i kierownik Pracowni Biologii Lasu UW, dziki nie przenoszą choroby, bo nie wchodzą do chlewni ani w ogóle do gospodarstw rolnych. Przenoszą wirusa ludzie albo inne zwierzęta gospodarskie, na przykład psy. Dlatego zabijanie dzików nie pomoże w zwalczeniu epidemii, tylko bioasekuracja w gospodarstwach, przestrzeganie higieny i zbieranie padłych dzików z lasu. I dlatego ta ustawa nie będzie skuteczna.

Zresztą to już widać. Pomocą w zwalczaniu ASF miał być płot postawiony za ogromne pieniądze na granicy Wielkopolski i województwa lubuskiego. Podobny płot, choć podobno znacznie taniej, postawili Niemcy. A choroba nadal jest i nadal się rozprzestrzenia.

Ponieważ jednak nikt w rządzie nie słucha specjalistów – postanowili wyjść na ulice. Protesty odbyły się we Wrocławiu i w Katowicach. Następny może być Poznań, jeśli nie uda się zablokować polowań w północnych dzielnicach miasta, gęsto zalesionych i zamieszkałych przez dziki, gdzie mieszkańcy protestują przeciwko polowaniom i zakazowi wchodzenia do lasu. Przeciwko ustawie jest też coraz większa część myśliwych, jak o tym informowaliśmy.

Ale 20 grudnia ustawa została przyjęta przez Sejm. Senat zajmie się nią 15 stycznia. Czy uda się ją powstrzymać?

Lilia Łada

Podziel się!

2
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Robert Glowacki
Gość
Robert Glowacki

Pseudo ekolodzy już pokazali na co ich stać.

paweł
Gość
paweł

Myśliwi kłusownicy pokazują mi od lat na co ich stać … To są zwykłe buńczuczne chamy i hodujemy ich na własne żądanie . OD lat oglądam truchła jeleni,łań,dzików itd zabijanych tylko dla poroża lub dla przyjemności posiadam setki zdjeć tej oto zwierzyny gnijącej z ranami po kulach . Dla mnie jesteście bydlakami i życze wam z całego serca aby spotkało was to samo co robicie w lasach.