Lech Poznań przegrywa z Rakowem Częstochowa. Bardzo słaby mecz „Kolejorza”

Stadion Miejski fot. ZDM

Walczący w eliminacjach do Ligi Mistrzów Lech Poznań podejmował na swoim stadionie Raków Częstochowa w meczu o Superpuchar Polski. „Kolejorz” wystawił rezerwowy skład i zasłużenie przegrał 0:2.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem ze spotkaniem związanych było sporo kontrowersji. Lech Poznań chciał przełożenia meczu o Superpuchar Polski. Dlaczego? Poznaniacy obecnie walczą w eliminacjach do Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu wygrali z Karabachem Agdam 1:0. Rewanż czeka ich już we wtorek…

Ponieważ nie było zgody na zmianę terminu spotkania, mecz z Rakowem rozpoczęli zawodnicy, którzy z reguły byli tylko rezerwowymi. I różnicę było widać na boisku. Raków miał lepsze sytuacje i po pierwszej połowie prowadził. Dośrodkowanie w pole karne Filipa Bednarka, błąd obrońców którzy nie wybili kozłującej piłki, szybkie uderzenie Racovitana i goście cieszyli się prowadzenia. Chociaż akcja była dość przypadkowa to jednak prowadzenie całkowicie zasłużone.

Kolejny cios padł sześć minut po przerwie. Mateusz Wdowiak wleciał w pole karne Bednarka i zdobył drugą bramkę. I znowu można mieć zastrzeżenia do poznańskiej defensywy, która powinna zrobić więcej w tej sytuacji… Kolejne bramki dla Rakowa już nie padły, chociaż piłkarze Marka Papszuna mieli dobre okazje. Dwa razy lechitów przed stratą bramki ratował słupek.

To co może martwić fanów Lecha to bardzo słaba postawa w ofensywie. Poznaniacy odpowiedzieli niecelnym uderzeniem Ramireza oraz słabą próbą Ba Loua. Dopiero w ostatnich kilku minutach, kiedy na boisku pojawili się zawodnicy rezerwowi, „Kolejorz” nieco mocniej przycisnął gości. Bramki już nie zdobył.

Podziel się: