policja fot. Sławek Wąchała

Konin. Zabójstwo Adama C. Żadna z kamer nie uchwyciła momentu strzału?

Trzy kamery miały nagrać uciekające przed policjantem Adama C. Żadna natomiast nie zarejestrowała kluczowego momentu.

Przypomnijmy – 14 listopada Adam C. został zastrzelony na jednym z osiedli w Koninie przez funkcjonariusza policji. Mężczyzna chwilę wcześniej widząc zbliżający się patrol zaczął uciekać. Jeden z funkcjonariuszy pobiegł za nim i tutaj wersje są różne… Wiadomo, że padł strzał, a Adam C. nie żyje.

Sprawa od początku budzi bardzo duże emocje w Koninie i co chwilę pojawiają się kolejne wersje wydarzeń. Pierwsza z nich zakładała, że Adam C. mógł być zamieszany w handel narkotykami. Tuż przed ucieczką 21-latek rozmawiał z dwójką 15-latków. Już po jego śmieci znaleziono natomiast przy nim woreczek z białym proszkiem, który okazał się być pochodną amfetaminy.

Konin: Proszkiem znalezionym przy Adamie C. była pochodna amfetaminy

Następnie w śledztwie pojawiła się wersja, że Adam C. dwójce 15-latków sprzedał atomizer do e-papierosa. To początkowo mocno kolidowało z wersją o handlowaniu narkotykami. Pozornie – Główny Inspektorat Sanitarny poinformował kilka dni temu, że młodzież używa e-papierosów do zażywania narkotyków.

Cytowany przez TVN24 anonimowo jeden z policjantów przyznaje, że dwójka funkcjonariuszy widząc Adama C. z 15-latkami uznała, że jest prawdopodobnie świadkami handlu narkotykami. Dziennikarzom telewizji udało się również ustalić, że sam pościg jednego z policjantów za Adamem C. udało się zarejestrować na trzech kamerach. Na filmie widać jak policjant w biegu wyciąga broń i ją przeładowuje. Samego strzału nie udało się nagrać.

Pogrzeb Adama C. odbył się tydzień temu. Policjant, który postrzelił chłopaka przebywa w szpitalu – jego stan nie pozwala na przesłuchanie go.

Źródło: TVN24

Dodaj komentarz

avatar