sobota, 24 lutego, 2024

Koniec prac domowych dla uczniów. A co na to nauczyciele?

Minister Barbara Nowacka zapowiedziała, że  od kwietnia uczniowie szkół podstawowych nie będą już dostawali zadań domowych. A jak ten pomysł oceniają nauczyciele?

Już na początku kwietnia ma wejść w życie rozporządzenie Ministerstwa Edukacji RP o odejściu od prac domowych, jak poinformowała minister 20 stycznia. Na razie tylko dla uczniów szkół podstawowych, ale z czasem także zacznie obowiązywać dla szkół średnich. Uczniowie klas 1-3 w ogóle nie będą dostawać prac domowych, a uczniowie klas 4-8 będą je dostawali, ale tylko chętni i bez oceniania.

Głos Wielkopolski zapytał dyrektorów wielkopolskich szkół, co sądzą na ten temat. Pedagodzy generalnie uważają, że kierunek jest dobry, ale na razie jest za mało konkretów, by wydawać jednoznaczne opinie. Bo tak, jak szkoła wygląda obecnie, a zwłaszcza program do zrealizowania, to całkowity brak prac domowych jest niewykonalny. Jeśli jednak, jak to zresztą zapowiadały władze oświatowe, będzie się to wiązać z odchudzeniem podstawy programowej, to jest to jak najbardziej właściwe.

Jednak nie brakuje tez głosów krytycznych, zwracających uwagę, że prace domowe nie są zadawane bez powodu: mają służyć utrwaleniu wiedzy zdobytej na lekcji, wyćwiczyć pewne umiejętności i nawyki przydatne w kolejnych latach nauki. Przy obecnej podstawie programowej nie ma szans, by to wszystko zrealizować podczas lekcji. Dlatego zmiany powinny się zacząć od odchudzenia podstawy programowej – i dopiero wtedy można byłoby pomyśleć o likwidacji prac domowych.

Źródło: Głos Wielkopolski
Strona głównaWielkopolskaKoniec prac domowych dla uczniów. A co na to nauczyciele?