Jacek Jaśkowiak - Jadwiga Emilewicz fot. FB

Jaśkowiak kontra Emilewicz: Co z tymi wyborami?

Samorządowcy obiecali rządowi wsparcie w organizacji wyborów prezydenckich. Ale porozumienie trwało krótko – bo do podania konkretnego terminu, 28 czerwca. Jacek Jaśkowiak uznał, że tego dnia wybory nie mogą się odbyć, bo to czas matur.

Tę informację prezydent podał na swoich profilach w mediach społecznościowych: “Wybory 28 czerwca są niemożliwe do przeprowadzenia” – napisał. – “To czas matur i egzaminów ósmoklasistów w szkołach, w których zlokalizowanych jest przecież większość komisji obwodowych. Jako samorządowcy nie weźmiemy odpowiedzialności za organizację wyborów w tym terminie”.

Samorządowcy 19 maja obiecali wsparcie rządowi w przeprowadzeniu wyborów podczas spotkania przedstawicieli Unii Metropolii Polskich z wicepremier Emilewicz. Postawili jednak warunki: że wybory zostaną przeprowadzone w taki sposób, by one były powszechne, tajne, bezpośrednie i zgodne z Konstytucją, a także w warunkach, które będą możliwe do realizacji. Samorządowcy stwierdzili, że – jak informowaliśmy – porozumienie się w tej kwestii pozwoli zakończyć stan anarchii w Polsce i zająć się innymi ważnymi sprawami, jak choćby walka z pandemią koronawirusa.

Jednak gdy padł termin 28 czerwca – prezydent Jaśkowiak zaprotestował. Czy miesiąc nie wystarczy na przygotowanie wyborów? Z pewnością w szczególnej sytuacji, w jakiej jesteśmy, czyli pandemii ze wszystkimi jej obostrzeniami i instytucjami nie działającymi jeszcze tak jak normalnie miesiąc to mało czasu na organizację wyborów. Na samo przeszkolenie komisji wyborczych potrzebne są przynajmniej dwa tygodnie, a trzeba jeszcze te komisje mieć. Przypomnijmy, że jednym z podstawowych problemów sygnalizowanych przez samorządy od początku kwietnia jest brak chętnych do pracy w komisjach z powodu strachu przed koronawirusem.

Z pewnością więcej czasu i pieniędzy trzeba też będzie poświęcić na przygotowanie lokali wyborczych, chyba że rząd do czasu wyborów zniesie restrykcje obowiązujące z powodu pandemii – ale tego obecnie nie wiemy i pewnie nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

Opinia prezydenta Jaśkowiaka wywołała ogromne oburzenie internautów, którzy zwracają uwagę, że w niedzielę ani matury, ani egzaminy się nie odbywają i że jest to tylko kolejna wymówka torpedująca wybory.

Niezupełnie tak jest. Komisje w większości rzeczywiście mieszczą się w szkołach, a tam będą właśnie trwały przygotowania do kolejnych dni egzaminów – niezorientowani mogą nie wiedzieć, że podczas egzaminów szkoły pracują także w niedziele. Obecnie nawet bez wyborów przygotowanie matur i egzaminów to naprawdę duże wyzwanie dla oświaty i jednostek miejskich. Przypomnijmy, że nadal spora część pracowników jest w domach, ponieważ zajmuje się dziećmi ze względu na zamknięte przedszkola i żłobki.

Sporo jest jednak takich głosów, które popierają stanowisko prezydenta Poznania uważając, że 28 czerwca to – z powodu pandemii – jeszcze za wcześnie na wybory. I skoro nie wolno się gromadzić, trzeba nosić maseczki, bo zagrożenie nadal jest realne – to tym bardziej nie powinno się organizować wyborów dopóki nie będzie całkowitej pewności, że nie ma ryzyka zakażenia.

Głos w tej sprawie zabrała też wicepremier Jadwiga Emilewicz.
“Panie Prezydencie Jacek Jaśkowiak, wydaje mi się, że byliśmy na dwóch różnych spotkaniach? Bo spotkanie na którym ja byłam dotyczyło zupełnie innej tematyki” – napisała na swoim profilu społecznościowym, oznaczając Jacka Jaśkowiaka w poście. – “Rozmawialiśmy o sprawach najważniejszych dla samorządów i dla mieszkańców miast, o środkach na inwestycje, uelastycznieniu budżetów, pakiecie proinwestycyjnym, pieniądzach na budowę mieszkań społecznych i komunalnych. Przede wszystkim rozmawialiśmy o wsparciu dla samorządów!!
Szkoda, że manipulacje i niesłowność pana Jaśkowiaka pojawiają się w tak trudnym momencie dla państwa. Wierzę, że jest to jednostkowy przypadek na tle innych uczciwych samorządowców. Apeluję o konstruktywne podejście, tak jak podkreślałam dialog rządu i samorządu jest niezbędny….chyba, że bieżąca potrzeba polityczna nakreślona przez R. Trzaskowskiego jest większą wartością niż dobro mieszkańców polskich miast…. ”

Lilia Łada

Dodaj komentarz

avatar