Gniezno: Ochroniarz, który szarpał się z pijanym mężczyzną, nie żyje. Miał 60 lat

radiowóz fot. policja

Mężczyzna, który interweniował 8 grudnia wobec pijanego w poczekalni gnieźnieńskiego dworca – zmarł w szpitalu. Podczas awantury zasłabł i stracił przytomność.

Przypomnijmy: do incydentu doszło 8 grudnia około godziny 14.00 w poczekalni dworca w Gnieźnie. Ochroniarz wyprosił z wnętrza pijanego mężczyznę, jednak ten nie zamierzał opuścić pomieszczenia i zaczął się szarpać z ochroniarzem. Awantura przeniosła się przed budynek, a tam ochroniarz zasłabł i stracił przytomność. Przybyli na miejsce wezwani wcześniej policjanci wezwali pogotowie i rozpoczęli reanimację mężczyzny, którą przejął po kilku minutach zespół ratownictwa medycznego. Później przewieziono go do szpitala.

Niestety, życia 60-letniego ochroniarza, mieszkańca Mogilna, nie udało się uratować. Mimo wysiłków lekarzy zmarł w szpitalu. Przyczyny śmierci będą znane po sekcji zwłok.

Mężczyzna, który wywołał awanturę, przebywa w areszcie. Policja ustaliła, że ma 54 lata i nie ma stałego miejsca zamieszkania. Będzie odpowiadał, takie są wstępne ustalenia, za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza podczas podjętej interwencji.

Źródło: gniezno24.com