szczepienie nad Maltą fot. WUW

Federacja Przedsiębiorców Polskich chce ograniczeń dla niezaszczepionych przeciwko koronawirusowi

Ograniczenia w dostępie do niektórych usług miałyby obowiązywać czasowo. Przedsiębiorcy apelują też do rządu o instrumenty prawne, które pozwolą im na weryfikację, czy klienci są zaszczepieni czy nie.

FPP, jak informuje portal money.pl, jest zdania, że ograniczenie dostępności niektórych usług dla osób, które się nie zaszczepiły, pomoże ograniczyć straty w przypadku kolejnych fal epidemii. Zapobiegłyby na przykład kolejnemu lockdownowi i zmniejszyłyby zachorowalność podczas kolejnych fal koronawirusa.

Pracodawcy zwracają uwagę, że koszt kolejnej fali pandemii mógłby wynieść nawet 13 mld zł, więc każde ograniczenie jej kosztów właśnie choćby poprzez ograniczenie dostępności usług dla niezaszczepionych zmniejszyłoby koszty tej fali pandemii. Dodatkowo może to przekonałoby część Polaków do tego, by się zaszczepiła, bo tempo szczepień obecnie spada i zaszczepiona jest nawet nie połowa Polaków. A niski poziom wyszczepienia zwiększa ryzyko wystąpienia kolejnej fali zakażeń koronawirusem, w dodatku na większą skalę i z większą liczbą zgonów oraz ciężkich przypadków.

Na liście, którą przedstawili rządowi, możliwości ograniczeń jest więcej. Jest też apel, by rząd opracował narzędzia pozwalające na weryfikację tego, czy klienci są zaszczepieni czy nie. Bo obecne zasady ustalają limity na imprezach masowych dla osób niezaszczepionych, których organizatorzy mają przestrzegać, ale w żaden sposób nie pozwalają im na weryfikację zaszczepionych i niezaszczepionych.

To istotna kwestia dla organizatorów imprez i jednostek kultury, bo nadal obowiązuje zasada, że osoby zaszczepione nie są wliczane do limitu. Tymczasem obecnie okazanie dokumentu potwierdzającego szczepienie zależy wyłącznie od dobrej woli potencjalnego uczestnika imprezy.

 

3.3 3 votes
Oceń artykuł
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze