Na terenie dawnych ogródków działkowych przy ulicy Umultowskiej poznańscy strażacy gasili pożar baraku i sterty opon. Gęsty, czarny dym był widoczny w całym Poznaniu, a szczególnie dał się we znaki mieszkańcom sąsiednich budynków.
Pożar zauważono 4 maja około godziny 19.30 na północy Poznania. Na miejsce wezwano straż pożarną – strażacy stwierdzili, że pali się barak i opony na terenie dawnych ogródków działkowych przy ul. Umultowskiej, gdzie jest nielegalne koczowisko Romów i bezdomnych. Ogień gasiło pięć zastępów straży pożarnej. Na szczęście nikt nie ucierpiał.