pieniądze fot. pixabay

Czy rząd obniży sobie pensje?

Jak na razie pensje w rządzie pozostają bez zmian. Zamrożone zostały tylko wszystkie bonusy i premie. Tymczasem członkowie rządu proponują w tarczy kryzysowej takie rozwiązania, które pozwalają na obniżenie pensji pracownikom.

O ewentualną obniżkę ministerialnych pensji została dziś zapytana wicepremier Jadwiga Emilewicz podczas wizyty w Radiu Zet. Wicepremier powiedziała, że wynagrodzenia nie zostały obniżone, zamrożone natomiast zostały wszystkie premie i bonusy dla urzędników. Ale jeśli pojawi się inicjatywa, by obniżyć pensje, nie będzie się sprzeciwiała. Jak jednak zwraca uwagę Radio Zet – nie odpowiedziała na pytanie, czy sama planuje wyjść z inicjatywą obniżenia wynagrodzeń dla ministrów.

Ministrowie raczej specjalnie nie odczuwają kryzysu polskiej gospodarki: ich pensje są regulowane ustawowo i każdy minister otrzymuje co miesiąc około 10 020 zł, bez dodatków, premii i bonusów. Da się za to wyżyć, nawet w Warszawie, zwłaszcza że wiele wydatków – jak na przykład służbowy samochód – mieści się w ramach wydatków służbowych i ministrowie za to nie płacą.

Inaczej ma się rzecz z szeregowymi urzędnikami ministerstwa. Ich pensje są kilkakrotnie niższe i wszelkie dodatki do nich mają znacznie większe znaczenie niż dla ministrów. W dodatku pracując dodatkowo nad regulacjami tarczy antykryzysowej spędzili w pracy mnóstwo czasu po godzinach – i teraz dowiadują się, że dodatki do pensji zostały wstrzymane. To dla nich znacznie mniej komfortowa sytuacja niż dla ministrów.

Szefowie resortów jednak bo bez oporów proponują przepisy, które pozwalają obniżać wynagrodzenie pracownikom ze względu na pandemię – a cięcia mogą wynosić nawet połowę pensji, zgodnie z zapisami tarczy antykryzysowej.

Ministrowie nie są wyjątkami – obniżki swoich uposażeń nie planuje większość szefów firm. Wyjątkiem jest Amica Wronki, której prezes zapowiedział, że zarząd firmy obniży sobie pensje, a on sam zrezygnuje z wynagrodzenia na ten czas, kiedy jego pracownicy będą otrzymywali niższe pensje – jak informowaliśmy. Skłonni do obniżek nie są też samorządowcy – prezydent Jacek Jaśkowiak również nie zamierza rezygnować z wynagrodzenia, chociaż do dyrektorów wydziałów wystąpił z apelem o szukanie oszczędności, jak informowaliśmy.

el

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze