Budowa kładki przez Wartę minęła półmetek. „Zakończenie prac przewidziane jest na czerwiec”

kładka Owińska fot. M. Wiśniewski FB

Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, odwiedził plac budowy kładki pieszo-rowerowej, łączącej Owińska z Radojewem. „Byliśmy zapoznać się ze stanem realizacji prac” – napisał na swoim profilu społecznościowym. – „Przebiegają zgodnie z planem”

Kładka pieszo – rowerowa przez Wartę połączy Owińska w gminie Czerwonak i poznańskie Radojewo. Projekt jest finansowany ze środków Unii Europejskiej i budżetów samorządów lokalnych: gmin Czerwonak i Suchy Las, Poznania i Powiatu Poznańskiego. I wszystkie samorządy żywo interesują się stanem prac, bo ten – jak zapowiedział w październiku Marcin Wojtkowiak, wójt gminy Czerwonak – minął już półmetek, więc sama kładka jest już całkiem dobrze widoczna.

29 listopada z samego rana wybrał się na plac budowy Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.
„Razem z Marcinem Wojtkowiakiem – Wójtem Gminy Czerwonak oraz naszymi współpracownikami byliśmy na placu budowy zapoznać się ze stanem realizacji prac. Przebiegają one zgodnie z planem” – napisał zastępca prezydenta. – „Zakończenie prac przewidziane jest na czerwiec 2023 r.”.

Kładka jest przeznaczona dla pieszych i rowerzystów i maja mają nadzieję włodarze współdziałających samorządów, przyczyni się do zwiększenia ruchu turystycznego w tych okolicach, zwłaszcza że są to tereny piękne, a nie do końca doceniane.

– Owińska to miejsce szczególne, piękne – zapewniał w październiku, podczas konferencji prasowej z okazji półmetka inwestycji, Jan Grabkowski, starosta powiatu poznańskiego. – Tu niedaleko jest Park Orientacji Przestrzennej. Cieszę się, że kładka jeszcze bardziej ukaże walory tej miejscowości.

Równie ciekawym zakątkiem Poznania jest Radojewo, które, miejmy nadzieję, także zostanie odkryte dzięki kładce. Co prawda jak na razie droga dla rowerzystów z Poznania do Radojewa jest nieco karkołomna, bo muszą jechać ruchliwą i wąską szosą. Albo mogą jechać dookoła, przez Suchy Las i Biedrusko, bo tam droga rowerowa jest…

Przypomnijmy, że konstrukcja kładki to unikatowe rozwiązanie, a jedną z atrakcji, oprócz podziwiania uroków przyrody, będą tarasy widokowe – najwyższy będzie znajdował się na wysokości 25 metrów nad terenem, co pozwoli na podziwianie okolicy z wysokości koron drzew. A ponieważ prace budowlane postępują zgodnie z harmonogramem – to takie podziwianie powinno być możliwe już w czerwcu przyszłego roku.

Podziel się:

Ostatnio dodane: