Alfonso Sousa trafił do Lecha Poznań. „Byłem zafascynowany stadionem i kibicami”

fot. lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Spekulowano o tym od dłuższego czasu, po drodze było kilka dynamicznych zwrotów akcji, a ostatecznie całość zakończyła się dla Lecha Poznań „happy endem”. Alfonso Sousa związał się z „Kolejorzem” umową na cztery lata.

O zainteresowaniu Sousą informowaliśmy już wcześniej. Początkowo transfer ten wydawał się być mało realny. Dlaczego? Według pierwszych doniesień medialnych zawodnik miał być wyceniany aż na cztery miliony euro. Lech nigdy nie zapłacił tyle za piłkarza. Kwota transferu była więc zapewne znacznie niższa.

I teoretycznie wydaje się, że poznaniacy ściągnęli do siebie piłkarza, który może zostać gwiazdą ekstraklasy. Ze względu na wiek (22 lata) Sousa jest też piłkarzem, którego w przyszłości będzie można sprzedać. Oczywiście pod warunkiem, że się w polskiej lidze sprawdzi.

CV ma imponujące – wychowanek FC Porto (z którym zaliczył występy w młodzieżowej Lidze Mistrzów), występy w młodzieżowej reprezentacji Portugalii. Całkiem nieźle pokazał się też w Belenenses, czyli klubie z którego trafił do „Kolejorza”. – Pozyskanie środkowego pomocnika było latem jednym z naszych priorytetów. Pożegnaliśmy się bowiem z Pedro Tibą, który dał nam bardzo wiele, ale w futbolu nic nie trwa wiecznie i chcieliśmy skorzystać z innej opcji w tej środkowej formacji. Okazało się, że liczba Portugalczyków w Kolejorzu musi się zgadzać – skomentował transfer Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha Poznań.

– Afonso był na szczycie naszej listy skautingowej i od początku byliśmy przekonani, że chcemy go pozyskać. Trochę to jednak musiało potrwać, bo młody i tak perspektywiczny zawodnik budził spore zainteresowanie innych klubów. Dla nas jednak ważne było to, że Afonso od początku był przekonany do tego, żeby do nas przyjść, więc cierpliwie czekaliśmy i negocjowaliśmy z jego klubem, co skończyło się ostatecznie dopięciem wszystkich szczegółów – tłumaczy Rząsa.

Jak sam siebie opisuje nowy piłkarz? – Jestem graczem technicznym, a w okresie, w którym tu jestem, chcę pomóc klubowi tak bardzo, jak tylko mogę. Chcę zdobyć jak najwięcej tytułów, być mistrzem Polski, jak Lech w poprzednim sezonie, zdobyć puchar, jeśli to możliwe, zajść jak najdalej w rozgrywkach europejskich i indywidualnie móc grać jak najwięcej, aby pomóc drużynie – wyjaśnia Sousa. I dodaje: – Wybrałem Lecha, bo uważałem, że to najlepszy projekt dla mnie. Byłem zafascynowany stadionem i kibicami. Pierwsze wrażenie z Poznania to niesamowity stadion, widziałem już filmy fanów i są spektakularne. Trudno znaleźć takich fanów. Nie chcę długo czekać, żeby zadebiutować na tym stadionie przed kibicami i właśnie tego chcę w tej chwili.

Sousa podpisał kontrakt z Lechem, który będzie obowiązywał do 30 czerwca 2026 roku.

Podziel się:

Źródło: mat. pras. / op. AK