Zwłoki znalezione w ognisku. Czy to był wypadek?

fot. Depositphotos (zdjęcie ilustracyjne)

Według wstępnych ustaleń śledczych w sprawie zwęglonych zwłok znalezionych w ognisku za osiedlem Słonecznym w Gostyniu doszło tu do nieszczęśliwego wypadku, a w zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie.

Przypomnijmy: 24 października wieczorem strażacy zostali wezwani do ogniska palącego się na terenie położonym za osiedle Słonecznym w Gostyniu. Gdy zaczęli gasić ogień, w środku znaleźli spalone zwłoki. Według nieoficjalnych informacji miała to być bezdomna kobieta, która koczowała w tej okolicy.

Wezwani na miejsce policjanci wstępnie ustalili, jak podaje portal Radia Elka, że doszło tu nieszczęśliwego wypadku: wybuchł pojemnik z gazem do zapalniczek. Ogień po wybuchu musiał objąć samą kobietę i namiot, w którym mieszkała, a który doszczętnie spłonął. Śledczy wykluczyli obecność osób trzecich, ustalili też tożsamość kobiety. Była to 43-letnia bezdomna kobieta, która koczowała w tym miejscu, jak powiedziała radiu Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu.

Dochodzenie jednak nie zostało jeszcze zakończone – śledczy czekają na wyniki sekcji zwłok kobiety z Zakładu Medycyny Sądowej.

Podziel się: