Złotów: SOR zamknięty na weekend. Czy zostanie zlikwidowany?

Pacjenci potrzebujący pilnej pomocy medycznej w weekend nie mogli z niej skorzystać w złotowskim szpitalu. SOR przez cały weekend nie działał. I nie ma żadnej gwarancji, że nie zostanie znów zamknięty.

Dlaczego SOR nie działał? Bo brakuje lekarzy. Zdaniem Ryszarda Goławskiego, starosty złotowskiego, wychodzą teraz zaszłości sprzed lat, których nowa dyrekcja, działająca od 15 września, nie jest w stanie rozwiązać od ręki. Starosta podkreśla, że ma zaufanie do dyrekcji, ale nie wypowiada się na temat przyszłości SOR. Złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie zamknięcia SOR, ale co dokładnie ono zawiera – nie chciał powiedzieć.

A co gorsza, taka sytuacja może się powtórzyć na innych oddziałach. W najgorszej sytuacji jest psychiatria, gdzie pracuje… jeden lekarz. Ordynator i jego zastępca mają kontrakty podpisane tylko do końca tego roku, dwóch lekarzy złożyło wypowiedzenia, a lekarka odchodzi na urlop macierzyński.

Daniel Sztych, radny powiatu złotowskiego, w rozmowie z z portalem asta24.pl powiedział, że dyrekcja szpitala rozważa zamknięcie SOR na stałe. Sam radny jest temu przeciwny, bo uważa, że SOR jest potrzebny mieszkańcom. Protestują też mieszkańcy Złotowa, którzy nie chcą zostać bez opieki medycznej w nagłych przypadkach.

Źródło: asta24.pl

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze